Krzysztof Biegun: “Pozytywnie oceniam organizację zawodów w Libercu”

Krzysztof Biegun

W sobotę, zawodnicy szkoleni przez Krzysztofa Bieguna wzięli udział w Otwartych Mistrzostwach Czech w Libercu. Jak trener ocenia występ podopiecznych?

Do rywalizacji przystąpiło 10 Biało-Czerwonych. Najlepszy z nich – Stanisław Ciszek – uplasował się na 11. lokacie.

Jak oceniasz skoki podopiecznych?

Krzysztof Biegun: Tak średnio, bardzo przeciętnie. Chłopcy nie mają jeszcze „oskakanej” tej skoczni. Ona jest trochę inna i specyficzna pod każdym względem. Mieliśmy tu tylko jeden trening w piątek i widać, że jeszcze brakuje im skoków na tym obiekcie. Nie mogli sobie poradzić przede wszystkim z rozbiegiem i przejściem, które wydaje się jakby jechało pod górę. Tak jest tutaj rzeczywiście. Pamiętam jak tutaj skakałem. Ta skocznia była dla mnie również bardzo dziwna i trudna. Podsumowując, brakowało nam tutaj treningów i przestawienia się na ten obiekt.

Któryś z zawodników zasłużył chociaż na małą pochwałę?

Trochę tak, niektórzy zasługują na mały plusik. W sumie Jarosław Krzak w pierwszej serii, mimo że trochę zepsuł na progu, to potrafił z tego jeszcze wyciągnąć i pokazać w miarę dobry skok. Drugi skok Wiktora Pękali może nie było dobrej odległości, ale jechał z niższej belki i miał bardzo złe warunki. Sam skok był bardzo przyzwoity.

Jak ocenisz warunki na skoczni oraz organizację zawodów?

Organizację zawodów oceniam pozytywnie. Wszystko było w porządku i jasne dla nas. Czasowo również wszystko było dobrze zaplanowane. Warunki natomiast były bardzo zmienne i trudne. Wiatr bardzo kręcił był albo bardzo pod narty albo mocno z tyłu.

Jakie macie plany na najbliższe tygodnie?

Wracamy teraz do domu. Od poniedziałku mamy zaplanowane normalne treningi na siłowni i na skoczni. Później dopiero Lotos Cup 27-28 września. W październiku już tylko Mistrzostwa Polski.

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia!

Poza Stanisławem Ciszkiem, w konkursie udział wzięli: Jarosław Krzak (13. lokata), Wiktor Pękala (17. lokata), Szymon Zapotoczny (18. lokata), Jan Rzadkosz (20. lokata), Jakub Harat (21. lokata), Wiktor Węgrzynkiewicz (22. lokata), Krzysztof Kieta (23. lokta), Wiktor Fickowski (26. lokata) oraz Stanisław Majerczyk (27. lokata). W zmaganiach uczestniczyło 29 zawodników. Zwyciężył Roman Koudelka. Na podium stanęli także Filip Sakala i Cestmir Kozisek.

fot. Krzysztof Biegun (z lewej) || Wojciech Danielewski, www.skijumper.pl