PŚ w Kuusamo: Eisenbichler wygrywa, dwóch Polaków na podium!

W sobotnim konkursie indywidualnym w Kuusamo najlepszy okazał się Niemiec Markus Eisenbichler, dla którego jest to trzeci triumf w karierze. Lider Pucharu Świata wylądował na 146 oraz 141  metrze. Podium uzupełnili Polacy Piotr Żyła oraz Dawid Kubacki, którzy oddali bardzo dobre próby. W sobotę punktowało łącznie sześciu Biało-Czerwonych!

Już na półmetku sobotnich zmagań prowadził Markus Eisenbichler, który oddał najdłuższy skok w pierwszej rundzie. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata wylądował na 146. metrze, a jego przewaga nad drugim Dawidem Kubackim wyniosła 8,8 punktu. Reprezentant Polski osiągnął odległość 139 metrów. Trzeci po pierwszej serii był Yukiya Satō, który skoczył metr dalej od Polaka. Tuż za podium plasował się kolejny z podopiecznych trenera Michala Doležala – Piotr Żyła, który wylądował na 136. metrze. Jego strata do podium wynosiła 6,3 punktu. Ponadto do serii finałowej zakwalifikowali się też pozostali reprezentanci Polski, którzy w pierwszej turze zaprezentowali przyzwoite próby. Na dwunastym miejscu ex aequo plasowali się Klemens Murańka oraz Andrzej Stękała, którzy osiągnął odległość 131 metrów. Szesnasty był Paweł Wąsek (130 metrów), a Kamil Stoch dwudziesty drugi (125 metrów).

W pierwszej serii nie obyło się bez niespodzianek. Sztuka awansu do serii finałowej nie udała się między innymi szóstemu przed tygodniem w Wiśle Anže Laniškowi, Ryōyū Kobayashiemu oraz Mackenzie Boyd-Clowesowi. Ponadto dość groźnie wyglądający upadek podczas swojej próby zaliczył ubiegłoroczny zwycięzca z Kuusamo – Daniel-André Tande. Z kolei jego rodak, Johann André Forfang został zdyskwalifikowany za nieprawidłowości podczas ruszania z belki startowej.

W drugiej rundzie ponownie najlepszy okazał się Markus Eisenbichler, który oddał skok na odległość 141 metrów. Tuż za nim zawody ukończył Piotr Żyła, który w drugiej próbie wylądował na 137. metrze. Trzeci był Dawid Kubacki, który skoczył 132,5 metra i ostatecznie okazał się minimalnie gorszy od swojego kolegi z reprezentacji.  Tuż za podium znaleźli się Halvor Egner Granerud, Yukiya Satō oraz Robert Johansson. Ponadto zawody w czołowej dziesiątce ukończyli Bor Pavlovcic, Pius Paschke, Klemens Murańka oraz Niemiec Karl Geiger.

Bardzo dobre skoki w drugiej serii na Rukatunturi zaprezentowali też pozostali reprezentanci Polski. Kamil Stoch oddał próbę na odległość 136 metrów i przez długą część zawodów był liderem. Ostatecznie ukończył zawody na dwunastym miejscu. Granicę 130 metrów złamali też Klemens Murańka i Andrzej Stękała, którzy skoczyli odpowiednio 134,5 metra oraz 131,5 metra. Finalnie Murańka został sklasyfikowany na dziewiątym miejscu, a Stękała był jedenasty, dla którego to najwyższe miejsce w zawodach Pucharu Świata w karierze. Paweł Wąsek skoczył nieco słabiej niż w pierwszej rundzie (123,5 metra) i sobotnie zmagania skończył na dwudziestej drugiej lokacie. Dla 21-latka był to również najlepszy występ w Pucharze Świata w karierze.

Liderem Pucharu Świata ciągle pozostaje Markus Eisenbichler, który od początku sezonu pokazuje równą i wysoką formę. Na niedzielę zaplanowano w Ruce drugi konkurs indywidualny. Początek rywalizacji o 15.30 czasu polskiego!