Lahti. Medale niejednego Polaka

Lahti jest jednym z najsłynniejszch ośrodków narciarskich w Finlandii. Posiada kompleks trzech skoczni o nazwie Salpausselkä. Ostatnie Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym odbyły się tam w 2001 roku. Jak prezentuje się historyczny polski dorobek medalowy z Lahti?

Polskie akcenty w fińskim kurorcie

Już w 1938 roku pierwszy medal z Lahti przywiózł do Polski Stanisław “Dziadek” Marusarz. Był to pierwszy polski krążek przywieziony z imprezy tej rangi. Nasz zawodnik oddał najdłuższe skoki konkursu, przegrał jednak z Asbjernem Ruudem notami sędziowskimi. Turniej z 1938 to drugie mistrzowskie zawody w Lahti. Pierwsze odbyły się już w 1926 roku.

Na kolejne medale w Lahti oczekiwaliśmy 40 lat. Nie zdobyli ich jednak polscy skoczkowie. W biegu na 15 km zwyciężył wówczas Józef Łuszczek. Bieg na 30 km ukończył na najniższym stopniu podium.

Orzeł z Wisły na Salpausselce

Lahti. 24 luty 2001 roku. Konkurs drużynowy na dużej skoczni wygrywają Niemcy. Mistrzowskie skoki Austriaków na skoczni normalnej pozwalają im na zwycięstwo dzień później. Jak prezentowały się konkursy indywidualne?

Rok 2001 to zdecydowana dominacja Adama Małysza. Polscy kibice i komentatorzy byli pewni: Polak wróci z Lahti z medalem. Konkurs indywidualny na skoczni K116 zakończył się zwycięstwem Martina Schmitta. Adam Małysz nie zawiódł i zajął drugie miejsce. Do zwycięzcy stracił 2,8 punktu. Mało, dlatego pozostał niedosyt.

23 lutego przypadał termin rozgrywania zawodów na skoczni normalnej. Tego dnia Adam Małysz nie miał sobie równych i o 13 punktów wyprzedził drugiego Martina Schmitta. Tak rozpoczął się piękny sen Adama Małysza o wygrywaniu. Sen, który się spełnił!