LGP Pań w Courchevel. Takanashi dominuje, Rajda poza trzydziestką

Japonka Sara Takanashi zwyciężyła w piątkowym konkursie LGP Pań w Courchevel. Podium uzupełniły Słowenka Ema Klinec oraz Yuki Ito. Jedyna Polka w rywalizacji – Kinga Rajda – zakończyła zmagania na pierwszej serii.

Po dwóch najlepszych skokach, Sara Takanshi pewnie zwyciężyła w zawodach LGP Pań w Courchevel. Nad kolejną zawodniczką – Emą Klinec – miała ponad 14 punktów przewagi. Za ich plecami znalazły się: Yuki Ito, Katharina Althaus oraz Juliane Seyfarth. Czołową szóstkę uzupełniła Maren Lundby.

Zobacz pełne wyniki konkursu pań w Courchevel

W piątkowej rywalizacji mogliśmy oglądać jedną Polkę – Kingę Rajdę. Niestety, nie uzyskała awansu do serii finałowej. Skok na 89,5 metra pozwolił jej zająć pechową 31 lokatę. Od reprezentantki Biało-Czerwonych gorzej zaprezentowały się dwie Czeszki – Barbora Blazkova oraz Stepanka Ptackova.

Mimo niepowodzenia, występ Kingi Rajdy przeszedł do historii polskich skoków narciarskich. Jest ona pierwszą Polką, która wzięła udział w zawodach na skoczni dużej.

Podczas porannej serii treningowej, ustanowiony został żeński rekord obiektu w Courchevel. Słowenka Ema Klinec osiągnęła wówczas odległość 137 metrów. Po dwóch konkursach LGP pań 2018, zajmuje ona 3 miejsce w klasyfikacji generalnej. Do liderki – Sary Takanashi (200 pkt) – traci 80 punktów. Rozdziela je inna zawodniczka z Japonii – Yuki Ito (140 pkt). Jedyna klasyfikowana Polka – Kinga Rajda (4 pkt) – plasuje się na 33 lokacie.

Kolejna odsłona rywalizacji kobiet już za tydzień. Zawodniczki przeniosą się do Czech, gdzie rywalizować będą na obiekcie we Frensztacie. Czy tym razem polskie zawodniczki zdobędą pucharowe punkty?

fot. www.mainchi.jp