LGP WISŁA 2017. Niezbędnik Kibica

Wisła 2017

Najwierniejsi fani skoków narciarskich już dziś wyruszają z rodzinami lub ze znajomymi na południe Polski. Samochody, autokary i pociągi pełne są spragnionych emocji kibiców. Do najbliższej soboty, wszystkie drogi prowadzą do Wisły.

Zazwyczaj, ostatnim przystankiem na drodze do Wisły są Katowice. To w tym miejscu kibice przesiadają się z Pendolino do wagonów Kolei Dolnośląskich. To w tym miejscu całe rodziny zatrzymują się na śniadanie po kilkugodzinnej, wyczerpującej podróży. Po dotarciu do Wisły nadchodzi czas na rozpakowanie walizek. Pomocą służą liczne pensjonaty, które w okresie zawodów ożywają na nowo. Szczęśliwcy nocują piętro pod zawodnikami – w pokojach Hotelu Gołębiewski.

Przed wyjściem na skocznię

Niestety, zawody nie trwają przez 72 godziny. Rozpoczynają się popołudniu. Jak umilić sobie nerwowe oczekiwanie na rywalizację?

  • Rozejrzyj się dookoła

Wisła pełna jest niespodzianek. Po śniadaniu warto więc poznać ją dokładniej. Do wyboru mamy amfiteatr i skocznie w Wiśle Centrum. Bardziej wytrwali i lubiący piesze wycieczki mogą dotrzeć do wiślańskiego pałacu prezydenckiego. Zmierzając w innym kierunku napotkamy na stare świątynie, zjawiskowy most kolejowy i stare, zarośnięte skocznie, które powoli wchłania otaczający je las.

  • Odwiedź sąsiednie miejscowości 

Możemy wyruszyć do mniejszych miejscowości takich jak Istebna, czy Szczyrk. W tym drugim można zobaczyć nowoczesny kompleks skoczni, który jest jednym z kilku polskich ośrodków szkoleniowych. Fani piwa odwiedzić mogą leżący nieopodal Żywiec, a osoby ceniące zabytki wyjechać do Cieszyna leżącego na polsko-czeskiej granicy.

  • Spędź czas aktywnie

Osoby ceniące sobie naturę i piesze wyprawy, wyruszyć mogą w głąb Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego. Korzystając ze sprzyjających okoliczności zdobyć można dwa szczyty, nieprzekraczające 1300 m.n.p.m – Baranią Górę oraz Skrzyczne.

Droga na skocznię

Dla wygody własnej i innych osób warto zrezygnować z dojazdu na własną rękę. Samochód najlepiej zostawić pod pensjonatem, czy hotelem. Podróż nim przysporzy nam sporo kłopotów – szczególnie gdy chcemy zaparkować w pobliżu skoczni. W okresie zawodów firma Wispol wraz z Urzędem Miejskim przygotowuje specjalną ofertę dla ludzi wynierających się na rywalizację. Bezpłatne autokary kursują regularnie przed i po zawodach. Zatrzymują się w widocznych dla każdego miejscach.

Dobra zabawa

Gwarantem dobrej zabawy będzie nasz dobry humor i chęć do dopingowania najlepszych skoczków globu, a szczególnie tych z orzełkiem na piersi. Pomóc w tym mogą wuwuzele, flagi, czapki i gwizdki. Kupić je można w okolicach skoczni oraz w centrum miasta.

Szansa na udany wieczór

Po pełnym emocji konkursie warto wybrać się ze znajomymi i rodzinami w miejsce, gdzie świętować można triumfalne loty Biało-Czerwonych. Do wyboru mamy liczne góralskie restauracje, pizzerie, czy legendarny już klub “Sofa”. Znajdziemy w nich spory wybór posiłków oraz napojów, zarówno tych bardziej, jak i mniej procentowych. Planując w ten sposób wieczór mamy szansę spotkać, a nawet porozmawiać z zawodnikami, którzy szukają wytchnienia w tych samych miejscach co kibice. Będąc w Wiśle nie można zapomnieć o skarbie polskich gór – oscypku. Zjeść go możemy zarówno w restauracjach, jak i na straganach znajdujących się w centrum Wisły. Te na ciepło, zawinięte z boczkiem smakują najlepiej!

Nasza redakcja walizki ma już spakowane. Po ostatnich zwycięstwach Klimka Murańki w Kranju liczymy na podobne sukcesy Biało-Czerwonych w Wiśle. Wszystkim kibicom życzymy spokojnej podróży. Widzimy się na skoczni!