LGP Wisła 2019. Niezbędnik kibica

Najwierniejsi fani skoków narciarskich już niedługo wyruszą z rodzinami i znajomymi na południe Polski. Samochody, autokary i pociągi pełne będą spragnionych emocji kibiców. Od najbliższego piątku, wszystkie drogi prowadzą na inaugurację LGP WISŁA 2019.

Droga na LGP WISŁA 2019

Zazwyczaj, ostatnim przystankiem przed LGP WISŁA 2019 są Katowice. To w tym miejscu kibice przesiadają się z Pendolino do wagonów Kolei Śląskich. To tutaj całe rodziny zatrzymują się na śniadanie po kilkugodzinnej, wyczerpującej podróży. Po dotarciu do Wisły nadchodzi czas na rozpakowanie walizek. Pomocą służą liczne pensjonaty, które w okresie zawodów ożywają na nowo. Szczęśliwcy nocują piętro pod zawodnikami – w pokojach Hotelu Gołębiewski.

Przed wyjściem na skocznię

Niestety, zawody podczas LGP WISŁA 2019 nie trwają przez 72 godziny. Rozpoczynają się popołudniu. Jak umilić sobie nerwowe oczekiwanie na rywalizację?

  • Rozejrzyj się dookoła

Wisła pełna jest niespodzianek. Po śniadaniu warto więc poznać ją dokładniej. Do wyboru mamy amfiteatr i skocznie w Wiśle Centrum. Bardziej wytrwali i lubiący piesze wycieczki mogą dotrzeć do wiślańskiego pałacu prezydenckiego. Zmierzając w innym kierunku, napotkamy na stare świątynie i zjawiskowy most kolejowy.

  • Odwiedź sąsiednie miejscowości

Możemy wyruszyć do mniejszych miejscowości takich jak Istebna, czy Szczyrk. W tym drugim można zobaczyć nowoczesny kompleks skoczni, który jest jednym z kilku polskich ośrodków szkoleniowych. Fani piwa odwiedzić mogą leżący nieopodal Żywiec, a osoby ceniące zabytki wyjechać do Cieszyna, leżącego na polsko-czeskiej granicy.

  • Spędź czas aktywnie

Osoby ceniące sobie naturę i piesze wyprawy, wyruszyć mogą w głąb Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego. Korzystając ze sprzyjających okoliczności, zdobyć można dwa szczyty, które nie przekraczają 1300 m.n.p.m – Baranią Górę oraz Skrzyczne.

– dojazd na zawody z Centrum Wisły do skrzyżowania Nowa Osada: przystanek przy cukierni i aptece koło Placu Hoffa oraz przystanek ul. Olimpijska,
– powrót po zawodach do Centrum Wisły, ul. Kolejowa: skrzyżowanie Nowa Osada, przystanek na drodze z Czarnego,
– przewóz kibiców w ramach dodatkowej komunikacji odbywać się będzie na podstawie wykupionego w autobusie biletu „tam + powrót”,
– odjazdy dodatkowych autobusów w okolice Skoczni im. Adama Małysza odbywać się będą średnio co 15 minut:

  • sobota, 20.07.2019 – od godz. 18.00 do godz. 20.15
  • niedziela, 21.07.2019 – od godz. 15.15 do godz. 17.30

– transport kibiców po zawodach nastąpi do 50 minut od ich zakończenia – na podstawie wykupionego w autobusie biletu oraz w miarę zapełniania autobusów i przejezdności drogi.

Droga na skocznię

Dla wygody własnej i pozostałych kibiców, warto zrezygnować z samodzielnego dojazdu na LGP WISŁA 2019. Samochód najlepiej zostawić pod pensjonatem, czy hotelem. Podróż nim przysporzy nam sporo kłopotów – szczególnie gdy chcemy zaparkować w pobliżu skoczni. W okresie zawodów, firma Wispol wraz z Urzędem Miejskim przygotowuje specjalną ofertę dla ludzi wybierających się na rywalizację. Autokary kursują regularnie przed i po zawodach. Zatrzymują się w widocznych dla każdego miejscach.

Dobra zabawa

Gwarantem dobrej zabawy będzie dobry humor i chęć dopingowania najlepszych skoczków globu, a szczególnie tych z orzełkiem na piersi. Pomóc w tym mogą wuwuzele, flagi, czapki i gwizdki. Kupić je można w okolicach skoczni oraz w centrum miasta.

Szansa na udany wieczór

Po pełnym emocji konkursie warto wybrać się ze znajomymi i rodzinami w miejsce, gdzie świętować można triumfalne loty Biało-Czerwonych. Do wyboru mamy liczne góralskie restauracje, pizzerie, czy legendarny już klub “Nowa Sofa”. Znajdziemy w nich spory wybór posiłków oraz napojów, zarówno tych bardziej, jak i mniej procentowych. Planując w ten sposób wieczór mamy szansę spotkać, a nawet porozmawiać z zawodnikami, którzy szukają wytchnienia w tych samych miejscach co kibice. Będąc w Wiśle nie można zapomnieć o skarbie polskich gór – oscypku. Zjeść go możemy zarówno w restauracjach, jak i na straganach znajdujących się w centrum Wisły. Te na ciepło, zawinięte z boczkiem smakują najlepiej!

Nasza redakcja walizki ma już spakowane. Wszystkim kibicom życzymy spokojnej podróży. Widzimy się na skoczni!