Maren Lundby z nadzieją na udział w konkursie lotów narciarskich

Maren Lundby

To jeden z najgorszych wypadków, jaki widziałam – przyznała Maren Lundby. Pomimo tego,  iż incydent miał miejsce na skoczni mamuciej, w sobotę zostanie wydana decyzja zezwalająca kobietom na latanie na tego typu skoczniach. Może to nastąpić już podczas przyszłorocznej edycji turnieju Raw Air.

Latanie na mamutach jest częścią tego, czym zajmuję się w życiu. Wypadek Daniela nie ma nic wspólnego z faktem, iż chciałabym móc na nich skakać – komentuje Lundby.

Śledziłam relację tekstową, gdyż nie miałam dostępu do telewizora. Gdy zobaczyłam, że skoczył krótko, od razu pomyślałam o tym, że pojawiły się jakieś problemy podczas jego skoku. Potem otworzyłam Twittera i byłam zszokowana tym, co zobaczyłam. Tym bardziej bolesny jest fakt, iż znam Daniela bardzo dobrzeJego upadek przypomina nam o tym, jak niebezpieczną dyscypliną są skoki. Różne wypadki są jej częścią. Pocieszający jest jednak fakt, iż dochodzi do nich coraz rzadziej. Nie zmienia to jednak tego, że chcę latać na największych skoczniach na świecie – dodaje.

Czy skoki kobiet na skoczni mamuciej będą mogły mieć miejsce? Na to pytanie odpowiada Bertil Palsrud, członek norweskiej komisji ds. skoków narciarskich przy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS).

W sobotę zostanie podjęta wstępna decyzja. Jeśli zostanie rozpatrzona pozytywnie, wtedy zostanie przedstawiona podczas kongresu FIS w połowie maja. Nie będzie to jednak łatwe, gdyż pojawiło się wiele przeszkód. Jednakże, ciężko powiedzieć, czy sobotnia konferencja pójdzie po naszej myśli. Nie ma jednak wątpliwości co do tego, iż skoki kobiet muszą się rozwijać – mówi.

Do tej pory kobiety nie miały zbyt wielu okazji do skakania na skoczniach mamucich. Dotychczasowe próby miały raczej charakter pokazowy. Rekordzistką świata od 2003 roku pozostaje Daniela Iraschko-Stolz, która na skoczni w Kulm osiągnęła imponujący wówczas wynik 200. metrów.