Marius Lindvik: “Chciałbym utrzymać wysoki poziom moich skoków”

Marius Lindvik

Marius Lindvik skacze daleko, ale nadal popełnia drobne błędy. W Lillehamer mógł znaleźć się w czołówce kwalifikacji, lecz podobnie jak w Oslo, upadł przy lądowaniu. Skoczek nie odczuwa żadnego bólu i postara się powtórzyć świetny skok w trakcie konkursu. Jak skomentował dzisiejszy występ w prologu? 

Marius Lindvik jest w coraz lepszej formie. Podczas prologu w Lillehammer skoczył na odległość 136 metrów, ale nie zdołał utrzymać się na nogach. Przy lądowaniu momentalnie upadł na lewy bok. Sędziowie ocenili jego próbę bardzo nisko i mimo świetnej odległości Lindvik zakończył kwalifikacje na 38. miejscu. Norweg jest jednak zadowolony ze skoku i pozytywnie myśli o swoim dalszym udziale w Raw Air. 

Czy możesz powiedzieć coś o swoim dzisiejszym skoku, o lądowaniu? 

To był naprawdę niezły skok w moim wykonaniu. Nie wiem dokładnie, co stało się podczas lądowania. Wydaje mi się, że za bardzo skupiłem się na jednej nodze, przez co straciłem równowagę i upadłem na bok. 

Za to dystans był imponujący. 

Tak, odległość świetna, dobry skok, ale nie udało mi się utrzymać na nogach. Szkoda. 

Przeszkodziły Ci warunki pogodowe, czy to błąd techniczny?

Nie, to nie pogoda. Warunki są dzisiaj dobre, więc to była moja wina, że upadłem. Udam się teraz do hotelu i będę analizował mój dzisiejszy wynik w prologu, aby zobaczyć, jaka dokładnie jest przyczyna. 

Czujesz się dobrze, nie doskwiera Ci żaden ból?

Nie, nie. Wszystko jest w porządku. 

A więc jakie są Twoje oczekiwania względem Raw Air? Wystąpisz w Trondheim albo w Vikersund?

Być może. W tym momencie nic nie wiem na ten temat. Wydaje mi się jednak, że jeżeli utrzymam wysoki poziom moich skoków, to znajdzie się dla mnie szansa na udział w kolejnych konkursach. 

Więc Alexander Stoeckl nic nie mówi na temat składu drużyny w Trondheim?

Nie, jeszcze nie. Trenerzy zdecydują o tym po jutrzejszym konkursie. Wtedy i my się dowiemy. 

Świetnie sobie radzisz w tym sezonie, nie tylko w Pucharze Kontynentalnym, gdzie często wygrywasz, ale również w Pucharze Świata. Liczysz na to, że znajdzie się dla Ciebie miejsce w kadrze A wraz z rozpoczęciem nowego sezonu? Zwalnia się tam teraz sporo miejsca…

Dziękuję za te słowa. Nie wiem, czy przejdę do kadry A, ta decyzja niestety nie należy do mnie. Trzymam kciuki, aby to stało się możliwe. 

Co sądzisz na temat “przejścia na emeryturę” Adreasa Stjernena? Czy to dobra decyzja?

On jest świetnym facetem i ufam, że świadomie podjął tę decyzję. Pewnie czuł, że to już ten czas, więc szanujemy jego postanowienie. 

Czytałam, że nie wystąpi w Vikersund, ponieważ chce dać miejsce młodszym kolegom z drużyny, którzy jego zdaniem bardziej zasługują na występ w konkursie lotów. Może myślał o Tobie?

(śmiech). Nie mam pojęcia, zobaczymy, co przyniesie czas. 

Powodzenia jutro. 

Zobacz również: Simon Ammann: “Od wielu sezonów myślę o zakończeniu kariery”

Początek konkursu indywidualnego w Lillehammer już jutro o godzinie 17:00.

fot. Marius Lindvik || Anna Nagel, www.skijumper.pl