Markus Eisenbichler: “Tutaj nie jestem Mistrzem Świata a zawodnikiem”

Markus Eisenbichler

W piątkowym prologu w Oslo świeżo upieczony Mistrz Świata ze skoczni dużej, Markus Eisenbichler, zaprezentował stabilną formę. Niemiec oddał skok na odległość 126. metrów i zajął w piątkowych kwalifikacjach 8. pozycję. Raw Air to dla niego nowe rozdanie. Tutaj niedawno zdobyty tytuł nie jest już taki ważny. Markus wspomniał również, jak czuje się Richard Freitag i kiedy możemy się go spodziewać w Norwegii. 

W Seefeld zdobyłeś tytuł Mistrza Świata – wielkie gratulacje. Czy czujesz się teraz inaczej, czy triumf zmienił cokolwiek w Twoich skokach?

Dziękuję bardzo za gratulacje. Tytuł Mistrza Świata niczego we mnie nie zmienił, jestem takim samym zawodnikiem jak dotychczas. Dla mnie najważniejsze jest to, aby nadal oddawać dobre skoki, ponieważ sezon nadal trwa. Seefeld to Seefeld. Mistrzostwa są już historią. Liczą się tylko kolejne zawody.

A więc co chciałbyś osiągnąć podczas Raw Air 2019?

Chciałbym być zadowolony z moich skoków. Muszę wyeliminować kilka błędów, aby skakać jeszcze lepiej. Kwalifikacje są dla mnie udane, warunki pogodowe były bardzo stabilne, więc jestem pozytywnej myśli. Bardzo czekam na konkurs drużynowy. Lubię skocznię w Oslo, dlatego zależy mi, aby dobrze się tutaj zaprezentować. Później będziemy skakać w Lillehammer, w Vikersund odbędą się loty narcarskie. Te obiekty także lubię. 

Kiedy możemy spodziewać się w Norwegii Richarda Freitaga?

Richi powinien dołączyć do nas w Lillehammer, tak sądzę, ale to nie jest pewna informacja. W tym momencie jest w domu, ponieważ bardzo się rozchorował i musi po prostu odpocząć. Mam nadzieję, że niedługo pojawi się podczas Raw Air. 

Niemcy w dzisiejszym konkursie drużynowym wystąpią w następującym składzie: Karl Geiger, Constantin Schmid, Stephan Leyhe oraz Markus Eisenbichler. 

fot. Anna Nagle || www.skijumper.pl