Mistrzostwa Świata Seefeld 2019 już w środę!

seefeld

Już w środę ceremonia otwarcia Mistrzostw Świata w Seefeld. Przed nami dwa tygodnie pełne narciarskich emocji. W rolach głównych Biało-Czerwoni!

Do 3 marca będziemy się cieszyć z wyjątkowo dużej ilości zawodów mężczyzn, kobiet oraz drużynowych i mieszanych. Nadchodzące mistrzostwa to czas wyjątkowy, z wyjątkową organizacją i wyjątkowymi nieobecnymi.

KK: Przed nami jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie sportów zimowych – Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym.

WD: Mistrzostwa zbliżają się wielkimi krokami. Właściwie już odczuwa się atmosferę tego sportowego święta. Planowo rozpoczną się ceremonią otwarcia w środę 20 lutego i będą trwały do 3 marca. Oprócz skoczków narciarskich o medale walczyć będą kombinatorzy norwescy oraz biegacze narciarscy. Na ten moment nie ma jeszcze opublikowanych list wszystkich uczestników tej imprezy, ale już dochodzą głosy o pojawieniu się na starcie wielu „egzotycznych” zawodników z np. Węgier czy Gruzji.

Dlaczego mistrzostwa odbywają się co dwa lata?

Na to posunięcie zdecydowano się podczas mistrzostw świata, właśnie w Seefeld, w 1985. Zdaniem wielu była to dobra decyzja, podniosła prestiż i rangę imprezy oraz wprowadziła porządek w konkretnych dyscyplinach. Chodziło przede wszystkim o wprowadzenie jakiejś regularności i schematu w sezon zimowy. Pozwoliło to trenerom wprowadzać odpowiednie cykle treningowe i przygotowawcze celujące w konkretną imprezę. Wcześniej był z tym problem. Przed II wojną światową mistrzostwa były rozgrywane praktycznie co roku (oprócz lat, w których odbywały się Igrzyska). Od 1950 roku wprowadzono zasadę organizacji mistrzostw co cztery lata, a same zawody odbywały się w połowie cyklu przygotowań do Igrzysk Olimpijskich. Jako ciekawostkę warto dodać, że do roku 1980 tytuł mistrza świata przyznawano także mistrzom olimpijskim.

Jak wybierane jest miejsce kolejnych mistrzostw?

Miasta chcące zorganizować mistrzostwa świata zgłaszają swoją kandydaturę do FIS. Każda kandydatura musi być dokładnie udokumentowana oraz uargumentowana. Miasto pragnące organizacji tej wielkiej zimowej imprezy musi posiadać odpowiednią infrastrukturę, zabezpieczenie finansowe, zaplecze logistyczne itp. Kandydatów oczywiście może być kilku. Następnie rozpoczyna się procedura wyboru organizatora. Dokonywane są szczegółowe analizy i ostatecznie odbywa się głosowanie. W zależności od liczby chętnych przeprowadza się odpowiednią liczbę rund. W każdej kolejnej odpada miasto, które otrzymało najmniejszą liczbę głosów. Na końcu, spośród dwóch miast, następuje ostateczne głosowanie nad wyborem gospodarza mistrzostw.  Co ciekawe, w przypadku tych zawodów, w I i II rundzie najwięcej głosów otrzymał Oberstdorf (8), a później Seefeld (6). O zwycięstwie Austriaków przesądziły trzy głosy oddane wcześniej na Planicę, które w ostatniej turze głosowania zostały niejako „przekazane” na Seefeld. Decyzja o wyborze miasta, które zorganizuje mistrzostwa, zostaje ogłoszona na kongresie FIS mniej więcej 4 lata przed datą tej wielkiej imprezy. W przypadku Seefeld nastąpiło to 5 czerwca 2014 na Kongresie FIS w Barcelonie.

Co nowego znajdzie się w programie imprezy?

Największe zmiany będą miały miejsce w przypadku skoków narciarskich. Program imprezy, po raz pierwszy w historii, został powiększony o konkurs drużynowy kobiet!
Rywalizacja skoczków rozpocznie się na skoczni dużej, a nie normalnej, podobnie będzie w kombinacji norweskiej. Konkurencje biegowe odbywają się bez zmian względem lat ubiegłych.

A nie jest to złamanie regulaminu FIS, który mówi, że mistrzostwa powinny zacząć się na skoczni normalnej, a następna skocznia musi różnić się o minimum 25 metrów?

Jest, ale niestety w ostatnich latach jest on coraz częściej łamany i nic się z tym nie dzieje. Jedyne zmiany jakie w ostatnim czasie poczyniono do tych mistrzostw to te kosmetyczne, na obu skoczniach. Przy okazji TCS pisaliśmy o tym w rozmowie redakcyjnej, że są obawy co do belek i wiatru. W Innsbrucku udało się zamontować dodatkowych 6 belek. Delikatne zmiany poczyniono także w Seefeld, które zdaniem organizatorów mają poprawić bezpieczeństwo w czasie rozgrywania zawodów na normalnej skoczni.

To na jakich obiektach o medale powalczą w tym roku skoczkowie narciarscy?

Zawody mają zostać rozegrane na dwóch obiektach: legendarnej skoczni Bergisel w Innsbrucku i na oddalonej o około 30 km skoczni normalnej w Seefeld. Program mistrzostw zakłada rozegranie 6 konkursów skoków narciarskich (3 drużynowe i 3 indywidualne). Jako pierwsze zaplanowano konkursy w Innsbrucku, a zawody w Seefeld na obiekcie normalnym mają zostać rozegrane w kolejnym tygodniu (26 lutego – 2 marca). Prawdopodobnie chodzi tu o logistykę całego wydarzenia i dość obszerny program rywalizacji w różnych dyscyplinach. Poza tym, kompleks skoczni Casino Arena w Seefeld nie posiada dużej skoczni, co nie pozwala na rywalizacje w tym samym miejscu.

Skoczkowie w Pucharze Świata i coraz częściej również w Pucharze Kontynentalnym nie skaczą na tzw. skoczniach normalnych, z czego to wynika?

Rzeczywiście, w tym sezonie ani w Pucharze Kontynentalnym ani w Pucharze Świata nie występuje rywalizacja na skoczni normalnej. Z roku na rok co raz częściej wyklucza się z kalendarza zmagań skoki na tego typu obiektach. Co więcej, skoki kobiet powoli wprowadza się na duże obiekty, pomijając tym samym mniejsze skocznie w programie rywalizacji. Międzynarodowa Federacja Narciarska na czele z Walterem Hoferem argumentuje to tym, że skoki na mniejszych obiektach są mniej interesujące i bardziej przewidywalne, co zmniejsza zainteresowanie oglądaniem transmisji danego konkursu. Normalne skocznie traktuje się obecnie jako obiekt alternatywny/zastępczy w przypadku niekorzystnych warunków na dużej skoczni. Niemniej jednak, skocznie normalne są tak naprawdę tymi najważniejszymi w cyklu przygotowań każdego skoczka. To na nich zawodnicy trenują głównie po to, by skorygować i wyeliminować błędy.

Co na ten moment wiemy o wielkich nieobecnych mistrzostw?

Z godziny na godzinę pojawiają się kolejne nazwiska skoczków, którzy pomimo wielu ciężkich przygotowań i chęci powrotu do dawnej formy nie pojadą na Mistrzostwa Świata. Od dawna wiemy, że w Seefeld zabraknie Severina Freunda. Na ten moment do tego grona dołączyli Maciej Kot, Gregor Schlierenzauer, Daniel Andre Tande oraz pewnego rodzaju zaskoczenie – Domen Prevc. Zarówno dla Maćka jak i dla Severina, Daniela oraz Gregora są to bardzo trudne chwile. Cała ta czwórka, pomimo wielu problemów, do samego końca walczyła o formę.

A kto Twoim zdaniem jest wśród kandydatów do medali?

Trudno jest wskazać kilku zawodników, którzy mogą być faworytami w obu konkursach indywidualnych. Na ten moment tych, którzy mogą stanąć lub „zakręcić się” koło podium jest bardzo dużo. Decydujące przed mistrzostwami konkursy w Willingen nie wskazały nowych pretendentów do medali. Aktualna forma obrońcy tytułu mistrzowskiego na obu skoczniach Stefana Krafta jest pewnego rodzaju zagadką. Prawdopodobnie wkradło się zmęczenie. Jego skoki są pasywne, pozbawione świeżości i dynamiki. Brak czasu i możliwości treningu przed wielką imprezą może okazać się przeszkodą do obrony tytułu. Mistrzostwa od wielu lat, co pokazują wyniki, bywają bardzo zaskakujące i nieprzewidywalne. Z niepokojem oczekuje zmagań indywidualnych i drużynowych na skoczni Bergisel w Innsbrucku. Tam dużą rolę mogą odgrywać warunki atmosferyczne. Co do samego konkursu drużynowego uważam, że będzie bardzo trudno obronić tytuł mistrzów świata przez naszą drużynę. Niemcy co raz częściej w pojedynczych skokach są bardzo mocni, powoli budzą się Austriacy. Jeśli w grę o medal wkroczy wiatr, na pewno liczyć się będą również Słoweńcy, Norwedzy oraz Japończycy. Wszystko to sprawia, że bez wątpienia będą to bardzo ciekawe i fascynujące Mistrzostwa Świata.

Jesteś spokojny o formę Polaków?

O formę naszych zawodników jestem spokojny. Wydaję mi się, że właśnie wskoczyli już na ten stabilny i mistrzowski poziom. Myślę, że idealnie trafili z najwyższą formą na Mistrzostwa.

Dziękuję za rozmowę!

Pierwsze skoki czekają na Biało-Czerwonych już w środę. O 14:00 rozpocznie się oficjalny trening na obiekcie w Innsbrucku. W piątek o 14:30 odbędą się kwalifikacje do rywalizacji indywidualnej na skoczni dużej. Konkurs zaplanowano na sobotnie popołudnie (14:30).

fot. Stephan Elsler || © Olympiaregion Seefeld