“Jest nam z tym bardzo źle” – kadra B Norwegii zlikwidowana

alexander stoeckl

Liczna reprezentacja narodowa i brak kadry B to informacje jakie przypłynęły z Norwegii. Posunięcie Alexandra Stoeckla to jeden ze sposobów radzenia sobie z problemami finansowymi. Młodzi Norwedzy, którzy do tej pory najczęściej pojawiali się w Pucharze Kontynentalnym, będą musieli sami pokrywać wszelkie koszty związane z wyjazdami i sprzętem. 

Co z kadrą B?

We wtorek Norwedzy ogłosili składy na sezon 2020/2021. Drużyna narodowa powiększyła się z 12 do 15 sportowców, jednak w zamian za to, kadra B została zlikwidowana. W ubiegłym roku składała się ona z 15 zawodników. – Jest mi z tym bardzo źle. Wiem, ile pracy wkładają zawodnicy i jaki wysiłek są gotowi podjąć, by osiągnąć swoje cele i marzenia. W związku z tym ciężko nam nie móc zaoferować im tego, na co naszym zdaniem zasługują – skomentował sytuację Clas Brede Bråthen.  

Skoczkowie, którzy byliby w kadrze B, muszą powrócić do treningów w klubach regionalnych. Prawdopodobnie będą musieli pokrywać również koszty za sprzęt i podróż, które wcześniej były regulowane przez Norweski Związek Narciarski. Oznacza to, że ci, którzy chcą rywalizować w Pucharze Kontynentalnym, muszą sami za wszystko zapłacić.

– Ważne jest dla nas, abyśmy brali udział w Pucharze Kontynentalnym. To pozwoli nam na dodatkowe miejsce w Pucharze Świata, przy jednoczesnym zachowaniu pewnej liczby w PK – mówi trener reprezentacji narodowej Alexander Stoeckl. Uważa również, że ​​śledzenie talentów norweskich bez kadry B będzie dużym wyzwaniem, i obawia się, że rekrutacja będzie trudna.

Dla Sondre Ringena zamknięcie kadry B będzie dużym obciążeniem finansowym. 23-latek nie znalazł się w reprezentacji, przez co straci także cenną wiedzę, pozyskiwaną od najlepszych trenerów i zawodników w kraju. – Będzie drogo! Nie wiem jak to rozwiązać. Na to przeznacza się dużo pieniędzy. Musimy pozyskać sponsorów, którzy mogą nas w tym wspierać – dodał Ringen.

Nowe twarze w kadrze A

Do męskiej reprezentacji powołano aż 9 skoczków, a w drużynie kobiet znalazło się 6 zawodniczek. W porównaniu do zeszłego roku, na skoczni będziemy mogli zobaczyć takie nazwiska, jak Anders Håre, Thea Minyan Bjørseth oraz Eirin Maria Kvandal. 

Kobiety: 

  • Maren Lundby
  • Silje Opseth
  • Anna Odine Strøm
  • Ingebjørg Saglien Bråten
  • Thea Minyan Bjørseth
  • Eirin Maria Kvandal

Mężczyźni:

  • Anders Fannemel
  • Johann Andre Forfang
  • Halvor Egner Granerud
  • Anders Håre
  • Robert Johansson
  • Marius Lindvik
  • Thomas Aasen Markeng
  • Robin Pedersen
  • Daniel-André Tande
Źródło: nrk.no