Nigel Lauchlan: “Moje skoki powinny być 40 metrów dłuższe”

Nigel Lauchlan

Estetycznie przycięty i podkręcony wąs. W jednej ręce kubek gorącej kawy, w drugiej para nart. Tak na skoczni prezentuje się jeden z kanadyjskich skoczków – Nigel Lauchlan.

Nigel LauchlanW reprezentacji Kanady, Nigel Lauchlan debiutował w 2014 roku. Dwa lata później, sięgnął po brązowy medal krajowych mistrzostw na skoczni normalnej. Ostatnio, mogliśmy go oglądać w zawodach cyklu Pucharu Kontynentalnego. W konkursach turnieju Beskidy Tour dwukrotnie zajął 57 lokatę. Raz został zdyskwalifikowany.

W przerwach między skokami, Nigel Lauchlan znalazł chwilę, by odpowiedzieć naszej redakcji na kilka pytań. W trakcie rozmowy, mogliśmy dowiedzieć się, jak wygląda życie skoczka narciarskiego w Kanadzie – skąd czerpią fundusze na spełnianie pasji i czy są tak popularni jak Kamil Stoch w Polsce?

Jak zawodnicy starają się o znalezienie sponsora?

Kanadyjski rząd daje nam bardzo mało pieniędzy. Ponadto, trudno znaleźć sponsora indywidualnie. Wydaje mi się, że obecnie żaden z kanadyjskich skoczków nie otrzymuje wsparcia od rządu, czy prywatnego sponsora. Osobiście, nie zdarzyło mi się pobierać od nikogo pieniędzy.

Jak wygląda rozpoznawalność skoczków narciarskich w Kanadzie?

Możliwe, że Mackenzie Boyd-Clowes jest w pewnym stopniu rozpoznawalny. Trzy razy brał udział w Igrzyskach Olimpijskich, pojawiał się w telewizji i jest na dodatek zabawny. Może zbudował sobie jakąś popularność. Poza tym, wątpię żeby ktoś rozpoznawał zawodników, którzy wezmą udział w jednym, czy dwóch Grand Prix w sezonie.

Czy sam pokrywasz koszty związane z uczestnictwem w zawodach?

Zazwyczaj, spędzam w Kanadzie sześć miesięcy oddając się pracy, tylko po to, by później poczuć się trochę skoczkiem. W Kanadzie mamy dobrą sytuację ekonomiczną, więc zarobione pieniądze pozwalają mi na podróże do Europy Wschodniej. W regionie, swoją bazę mam w Słowenii. Tam mogę również liczyć na pomoc wielu osób.

Jak wygląda współpraca między drużynami Kanady i USA?

Obecnie, współpraca ta jest zredukowana. W Stanach Zjednoczonych trenuje dwóch zawodników, którzy mieli okazję wystąpić w zeszłym sezonie w Pucharze Świata: Mackenzie Boyd-Clowes i Matthew Soukup. Pozostali skoczkowie trenują inaczej. Ja na przykład, współpracuję z trenerem ze Słowenii.

Jakie masz plany na resztę kariery?

Mam nadzieję, że będę się lepiej prezentował niż teraz <śmiech>. Powinienem oddawać skoki o 40 metrów dłuższe. Chciałbym też wspierać społeczność związaną ze skokami narciarskimi w Kanadzie.

Dziękujemy za rozmowę!

Nigel Lauchlan, przeżycia związane z uczestnictwem w zawodach, publikuje na swoim twitterowym profilu. Ostrzegamy, obserwowanie go jest uzależniające!

fot. Anna Nagel || www.skijumper.pl