Noriaki Kasai walczy o powrót do formy sprzed kilku lat. W zawodach krajowych skakał poniżej oczekiwań. Czy dla najdłużej skaczącego skoczka w historii jest jeszcze miejsce na skoczniach Pucharu Świata?

Noriaki Kasai został powołany przez Hideharu Miyahirę do kadry Japonii na inauguracyjne konkursy Pucharu Świata w Wiśle. Jest to niemałe zaskoczenie, biorąc pod uwagę wyniki osiągane przez weterana skoczni na zawodach krajowych w Japonii. W rozegranych niedawno mistrzostwach Japonii 46-latek uplasował się na 18 i 26 miejscu. Noriaki musi wrócić do dobrej formy, gdyż na jego miejsce w kadrze czekają Shohei Tochimoto, Kenshiro Ito i Yuken Iwasa.

Kasai w okresie przygotowawczym próbował eksperymentować z pozycją najazdową. Pod koniec minionego sezonu osiągał najwolniejsze prędkości na progu, co wiązało się pośrednio z krótszymi odległościami skoków zasłużonego Japończyka. Niestety, zmiany w pozycji najazdowej tylko pogorszyły osiągane wyniki.

Noriaki Kasai się nie poddaje. Wciąż wierzy, że uda mu się jeszcze wkroczyć do światowej czołówki. W rozmowie z portalem number.bunshun.jp mówi o silnej psychice: – Kiedy byłem młody, byliśmy biedni. Nie miałem czym się bawić. Miałem za to dużo cierpliwości, której nauczyłem się od matki. Ona była niesamowicie silną osobą.

Weteran skoczni narciarskich wielokrotnie wspominał, że jego celem są Igrzyska Olimpijskie w 2022 roku. – Do Igrzysk w Pekinie zostały niecałe 4 lata. Nie mogę już się doczekać. Wiele może się do tego czasu zmienić, np. ktoś może wymyślić nową technikę latania – nie kryje dobrego humoru Japończyk. – W 2010 roku byłem pod wrażeniem tego wydarzenia. W Soczi, cztery lata później, zmieniłem swoje podejście. Postanowiłem, że Igrzyska muszą pasować do mnie, a nie ja do Igrzysk. – dodaje 46-latek.

W wywiadzie dla japońskiego portalu Noriaki Kasai odpowiadał również na pytanie o najlepsze skoki w karierze. – Pomimo 35 lat skakania, oddałem takich zaledwie 5. Świetnie wspominam skoki na Mistrzostwach Świata w lotach narciarskich w 1992 roku oraz 135 metrów uzyskane w Sapporo tuż przed Igrzyskami Olimpijskimi w Lillehammer w 1994 roku. – wspomina Japończyk.

W kadrze japońskiej na inaugurację Pucharu Świata w Wiśle poza Noriakim znaleźli się Ryoyu Kobayashi, Junshiro Kobayashi, Daiki Ito, Naoki Nakamura, Taku Takeuchi i Yukiya Sato. W związku z możliwością wystawienia 6 skoczków do kwalifikacji jeden z zawodników nie będzie mógł wziąć udziału w pierwszych zawodach indywidualnych.

źródło: number.bunshun.jp