Norwegowie potraktowani niesprawiedliwie? “Błędy można znaleźć w kombinezonie każdego skoczka”

Robert Johansson

Po sobotniej dyskwalifikacji trzech Norwegów w mediach zawrzało. Spierali się między innymi norwescy dziennikarze. Były skoczek, obecnie ekspert NRK, Johan Remen Evensen uważa, że Norwegowie zostali potraktowani niesprawiedliwie. 

– Mówimy o bardzo małym marginesie błędu – komentował Johan Remen Evensen. – Wygląda na to, że nasi zawodnicy byli sprawdzani w nietypowych miejscach. Nigdy wcześniej do tego nie doszło (by sprawdzać nogawki – red.). Kontrolerzy wzięli kombinezony Norwegów tylko po to, by znaleźć jakąś usterkę. Trochę mnie to zdenerwowało – mówił były zawodnik dla stacji NRK. Dodał też, że gdyby sprawdzono szwy każdego zawodnika, to w każdym kombinezonie znaleziono by wady.

Wypowiedź Evensena skomentowali dziennikarze norweskiego Dagbladet. Nie zgadzają się z nim i uważają jego wypowiedź za nieodpowiedzialną. – W skokach narciarskich pomiary są bardzo ważne. Materiał może zapewnić zawodnikowi lepsze noszenie podczas lotu. Norwegowie nie przestrzegali wszystkich zasad i zostali zdyskwalifikowani za złe przygotowanie sprzętu – ocenia jeden z dziennikarzy. Przypominają też, że w poprzednich sezonach Norwegowie również byli dyskwalifikowani za złe praktyki związane z kombinezonami.

Zobacz też: Podsumowanie weekendu w Ruce

Dziennikarze Dagbladet przypuszczają, że Norwegowie stracili na ostatnim szumie medialnym, który związany był z charakterystycznym białym kombinezonem, w którym występował Robert Johansson. – W środowisku skoków każdy szczegół wzbudza zainteresowanie. Nic dziwnego, że sędziowie również obserwują najnowsze wiadomości. […] To nie wina kontrolerów, że nasi zawodnicy nie przestrzegali pewnych zasad.

Szanse na rehabilitację już w najbliższy piątek. Odbędą się wówczas kwalifikacje przed konkursem indywidualnym w Niżnym Tagile.

na zdjęciu: Robert Johansson || Anna Nagel, www.skijumper.pl
źródło: Dagbladet