Nowa pasja Roberta Kranjca

Mija miesiąc od ostatniego skoku w karierze Roberta Kranjca. Słoweński zawodnik nie kończy jednak ze sportem. Mistrz świata w lotach przerzuca się na rower.

Pierwsze dni po Planicy były dość trudne. Uczestniczyłem w wielu w wydarzeniach, co nie było łatwe. Teraz mogę skupić się na nowych wyzwaniach – powiedział Kranjec. Słoweniec nie ma zamiaru wracać do skoków. – Jeśli zajdzie konieczność, zjadę ze skoczni na nartach alpejskich – zapowiada.

W nowej przygodzie towarzyszy Kranjcowi jego rodak – Primoz Roglic. Kolarz grupy LottoNL-Jumbo również związany był ze skokami narciarskimi. Jego największe osiągnięcie to drużynowe medale Mistrzostw Świata Juniorów. W 2006 roku sięgnął w Kranju po srebro, zaś rok później wywalczył w Planicy złoto. Kariera kolarza szosowego jest dla Roglica znacznie bogatsza. W 2017 roku wygrał jeden z etapów Tour de France, zaś w Vuelta al Pais Vasvo, Tour de Romandie (oba 2018), UAE Tour i Tirreno Adriatico (oba 2019) zwyciężał w całym wyścigu.

Kranjec nie wyobraża sobie by nie kontynuować aktywności fizycznej. – Jestem trochę uzależniony od konieczności codziennego robienia czegoś dla siebie. Teraz robię to na rowerze – mówi.

Zmiana dyscypliny sportu wiąże się ze zmianą sposobu jedzenia. Jako kolarz potrzebuje bowiem więcej węglowodanów niż wcześniej. Dla Kranjca nie stanowi to jednak większego problemu. Były skoczek rygorystycznie przestrzegał diet, których, jak mówi, przeszedł właściwie wszystkie. W jej organizacji pomagały zaś żona Sepla i córka Pika, która dała sygnał do pożegnalnego skoku swojego taty.

Oprócz tego, dwukrotny zdobywca Małej Kryształowej Kuli interesuje się motocyklami. Skoczek ma doskonały kontakt z wielokrotnym mistrzem świata w wyścigach motorowych – Valentino Rossim. Dlaczego więc kolarstwo? – Jazda na rowerze jest dużo cięższa. Musisz być bardziej skoncentrowany na pojeździe. Na torze jest zupełnie inaczej. Tam obecna jest adrenalina – tłumaczy.

Jak potoczą się dalsze losy Roberta Kranjca? Być może pójdzie w ślady Adama Małysza i za kilka lat będzie pomagał swoim młodszym kolegom?