Organizacja turnieju Raw Air zagrożona. Trzy skocznie bez homologacji

Johann Andre Forfang, Oslo 2018, Raw Air

Jak informuje Terje Lund z Norweskiego Związku Narciarskiego, zagrożona jest organizacja zawodów Pucharu Świata na 3 z 4 skoczni, organizujących turniej Raw Air. 

W rozmowie z norweską agencją NTB, przedstawiciel federacji przyznał, że dowiedział się o wszystkim w piątek, podczas spotkania FIS w Zurychu. Na konferencji ustalano m.in. kalendarz na przyszły sezon. Jak informuje, jedynym obiektem posiadającym homologację, który organizuje Raw Air, jest Holmenkollbakken w Oslo.

Zastrzeżenia przedstawione przez FIS, norweska federacja musi poprawić do 16 maja. Problematyczne okazały się skocznie w Trondheim, Lillehammer oraz w Vikersund. W tej ostatniej, wymogów FIS nie spełnia m.in. zeskok. Jak poinformował Terje Lund: Poprawa wszystkich elementów jest czasochłonna. Dochodzą również kwestie finansowego wsparcia z budżetu państwa. Nie zostały one uregulowane, z powodu rządowego kryzyu, który miał miejsce na przełomie marca i kwietnia […] Za organizację zawodów PŚ jestem odpowiedzialny od 15 lat. Taka sytuacja przydarzyła mi się po raz pierwszy. Na poprawę mamy bardzo mało czasu – tylko miesiąc. To dodatkowy problem, bo właścicielem skoczni nie jest Norweski Związek Narciarski. 

Homologacja, którą utraciły areny organizujące turniej Raw Air, jest certyfikatem, który uprawnia do organizacji zawodów na skoczni. Musi ona być odnawiana po każdym remoncie obiektu. Międzynarodowa Federacja Narciarska przyznaje ją na pięć lat. Otrzymanie certyfikatu, wiąże się ze spełnieniem wymogów technicznych, które dotyczą m.in. rozbiegu, zeskoku, czy torów najazdowych.

Aby uniknąć problemów przy organizacji Raw Air w przyszłości, Johann Andre Forfang oraz przedstawiciele norweskiego Tromsø starają się o rozbudowę tamtejszej skoczni. Umożliwi ona rozwój dyscypliny na północy Norwegii oraz będzie kolejną areną, zdolną organizować zawody najwyższej rangi.

Zapoznaj się z planami budowy skoczni w Tromsø!