Paweł Wąsek: “W Rasnovie nie potrafiłem się odnaleźć”

Paweł Wąsek po świetnych występach w Pucharze Kontynentalnym dostał szansę występu w zmaganiach Pucharu Świata w Rasnovie. Zawodów w Rumunii nie zapisze po stronie udanych. Do piątkowego konkursu nie awansował, a w sobotę uplasował się w czwartej dziesiątce. 

Paweł Stańczyk: Nie odpowiadała Ci ta skocznia w Rasnovie. Faktycznie miałeś problemy, czy podobnie jak Dawid zmagałeś się z kłopotami zdrowotnymi? 

Paweł Wąsek: No coś nie mogłem się wstrzelić w ten obiekt. Wiem w czym polegał problem, ale totalnie nie potrafiłem się tutaj odnaleźć.

Jak ocenisz stan obiektu w Rasnovie i organizację premierowych zawodów Pucharu Świata w Rumunii?

Nie spodziewałem się tutaj tylu kibiców. Skocznia i wszystko wokół było bardzo dobrze przygotowane. Nie można się do niczego przyczepić.

Wypadłeś nieco słabiej, ale cieszy postawa regularnie punktującego Aleksandra Zniszczoła i kolejne punkty Klemensa Murańki. To coś pozytywnego dla Was, że jednak da się z tej drugiej grupy zaistnieć w PŚ.

No jak najbardziej pokazują nam, że da się. Zasłużyli na to, więc nie pozostaje nam nic innego, jak tylko im pogratulować.

Dziękuję za rozmowę i powodzenia!