Peter Prevc: “Chciałem wykorzystać pandemię na swoją korzyść”

Peter Prevc

Reprezentanci Słowenii kontynuują przygotowania do nadchodzącego sezonu. Tym razem do zawodników dołączyli nieobecni wcześniej Peter Prevc i Tilen Bartol. 23 czerwca, w poniedziałek przyjechali do Moravskich Toplic.

Przygotowania pod okiem Gorazda Bertoncelja rozpoczęli Peter i Domen Prevc, Ziga Jelar, Timi Zajc, Anze Lanisek i Tilen Bartol, który pomyślnie zakończył rekonwalescencję po operacji kolana. Obecnie zespół jest nieco mniejszy niż w ubiegłych latach, ale jak mówi trener, będzie silny i przede wszystkim lepiej przygotowany niż w analogicznym okresie zeszłego roku. – Ostatnio pracujemy bardzo dobrze w dobrej atmosferze. Musimy podążać tą ścieżką i mam nadzieję, że osiągniemy wyznaczone cele – powiedział Gorazd Bertoncelj w rozmowie z dnevnik.si.

Ze względu na późniejszy początek sezonu letniego, który ma rozpocząć się konkursami 22 i 23 sierpnia w Wiśle, Słoweńcy w najbliższych tygodniach będą koncentrować się głównie na rozgrywkach krajowych. Pierwsza próba czeka ich w piątek w Mislinji. – Z jednej strony tęsknię za letnimi zawodami, ale z drugiej będzie więcej czasu na przygotowanie i regenerację – powiedział Žiga Jelar, który podobnie jak jego koledzy z drużyny, wykorzystał przerwę z powodu pandemii koronawirusa na odpoczynek i rzeczy, na które zwykle nie miał czasu. 

– Chciałem wykorzystać pandemię na swoją korzyść. Nastąpiła przerwa od skoków, co ułatwiło mi ponowne rozpoczęcie nauki. Wydaje mi się, że teraz trenuję jeszcze więcej, ponieważ wyznaczam sobie bardziej konkretne cele. Staram się przenieść dobry nastrój z końca ubiegłego sezonu na nowy – przyznał Peter Prevc, który w ubiegły weekend poślubił swoją długoletnią dziewczynę – Minę Lavtizar.

Zawodników odwiedził ostatnio Jurij Tepeš, który w tym tygodniu ogłosił zakończenie sportowej kariery. Jednak nie przekreśla on współpracy ze Słoweńskim Związkiem Narciarskim. Będzie teraz pracował jako asystent Stane’a Baloha w drużynie juniorek.

– Już w ubiegłym sezonie mówiłem, że może on być moim ostatnim. W marcu postanowiłem zakończyć karierę sportową, chociaż chciałem jeszcze oddać skok w Planicy. Jednak z powodu koronawirusa nie było to możliwe. W ostatnich latach zmagałem się z wieloma problemami. W końcu doprowadziło mnie to do odwieszenia nart wcześniej, niż się spodziewałem – wyjaśnił swoją decyzję Jurij Tepes. 

Budżet taki sam jak w ubiegłym roku

Podczas konferencji prasowej w Moravskich Toplicach uczestniczył również Ljubo Jasnic, dyrektor ds. słoweńskich skoków i kombinacji norweskiej. Ujawnił, że odwołanie zawodów w Planicy przyniosło straty w wysokości 60 000 euro. Mimo to zapewnił, że budżet drużyny narodowej pozostaje taki sam jak w zeszłym roku. – Obliczamy, że zakończymy sezon taką samą kwotą, jak w ubiegłym roku – około 2 lub 2,1 miliona euro – powiedział Ljubo Jasnic, dodając, że koszty poniesione przez organizację Planica zostaną pokryte przez rząd.

 

Źródło: dnevnik.si