Polskie skoczkinie opuszczą zawody Pucharu Świata w Lillehammer i Klingenthal

Anna Twardosz - polskie skoczkinie

W najbliższy weekend rusza Puchar Świata w skokach narciarskich kobiet. Pierwsze zawody odbędą się w norweskim Lillehammer. Kiedy na belce zobaczymy polskie skoczkinie?

Polskie zawodniczki na zawodach Pucharu Świata zameldują się dopiero w styczniu, podczas konkursu w Sapporo. Nie oznacza to jednak, że grudzień upłynie im na samych treningach. – W grudniu na pewno lecimy do Notodden na Puchar Kontynentalny i na FIS Cup do Oberwiesenthal – mówi Anna Twardosz, która tej zimy planuje poprawić swoje wyniki – Bardzo chciałabym zarobić punkty w Pucharze Świata i dobrze wypaść na Mistrzostwach Świata Juniorów. Mam nadzieję, że moje skoki są na takim poziomie, że uda mi się to zrobić. – Nieco inaczej na temat oczekiwań wypowiada się Nicole Konderla. – Wynikowo jakoś nie stawiam sobie celów, chcę oddawać po prostu jak najlepsze skoki w zawodach, robić swoje oraz po prostu się tym cieszyć.

Zobacz też: Anna Twardosz – “Marzę o medalu Igrzysk”

Polskie skoczkinie są optymistycznie nastawione do nadchodzących miesięcy – Czuję się bardzo dobrze. Nie mogę się doczekać pierwszego startu w zimowym sezonie – przyznała Anna Twardosz, dla której nadchodzący sezon będzie czwartym w karierze. W podobnym tonie wypowiedziała się Nicole Konderla, która w przeciwieństwie do Twardosz, nie miała jeszcze okazji startować w zawodach najwyższej rangi – Na razie oddałyśmy pierwsze próby na śniegu na Malince. To był ciężki obóz, ale mimo wszystko jestem dobrej myśli i nie mogę się doczekać pierwszych startów.

W tym roku żeńską kadrę narodową objął Łukasz Kruczek, który przez ostatnie 3 lata trenował Włochów. Przed rozpoczęciem współpracy słychać było głosy, że to nie jest najlepszy pomysł oraz, że zmiana trenera nie wpływanie pozytywnie na zawodniczki. Jak się okazuje, te obawy nie były uzasadnione – Bardzo dobrze trenuje nam się z trenerem Łukaszem – przyznają skoczkinie.

Czy dobra współpraca przyniesie efekty w postaci punktów Pucharu Świata? Przekonamy się dopiero w styczniu.

na zdjęciu: Anna Twardosz || Emil Bogumił, www.skijumper.pl