Powrót do treningów. Skoczkowie zakończyli kolejne zgrupowania

Kadry narodowe Norwegii, Niemiec, Słowenii, Włoch czy Polski powróciły do stałych treningów. Skoczkowie poszczególnych krajów wzięli udział w kolejnych letnich zgrupowaniach. 

Do rozpoczęcia kolejnych etapów Letniej Grand Prix oraz Letniego Pucharu Kontynentalnego 2018, pozostał tylko tydzień. 8 września skoczkowie powrócą do konkursowych rywalizacji. Czajkowskij w Rosji i Stams w Austrii – to właśnie w tych miastach odbędą się następne zawody w ramach LGP i LPK. 

Zgrupowania

W ostatnim czasie wiele reprezentacji udało się na kolejne zgrupowania, przygotowujące zawodników nie tylko do letnich, ale również do zimowych konkursów. Zobaczcie, gdzie trenowali skoczkowie.

Pod koniec sierpnia kadra B Norwegii przyjechała do Zakopanego. Przez kilka dni szlifowali formę na Wielkiej Krokwi. Wielu z nich bardzo miło wspomina czas spędzony w Polsce.

Kilka świetnych dni spędzonych w Zakopanem! Nie mogę się doczekać kolejnych konkursów! Dziękuję – napisał Sondre Ringen

Mnóstwo postępów osiągniętych w tym tygodniu – napisał na Instagramie Joacim Ødegård Bjøreng. 

Niemieccy skoczkowie wybrali się do Planicy. Po kilku miesiącach przerwy na wspólny obóz treningowy wyruszył także Severin Freund.

Planica, było pięknie. Do zobaczenia następnym razem – napisał Stephan Leyhe.

Słoweńscy zawodnicy trenowali w Oberstdorfie.

Jest takie zdanie: “Bez pracy nie ma kołaczy”. Tak więc pomimo bólu zęba udałem się na obóz treningowy w Oberstdorfie i planuję odwiedzić dentystę, kiedy wrócimy – zażartował w swoim poście Cene Prevc.

Włoscy skoczkowie do wczoraj trenowali w Stams i Innsbrucku. Było to zgrupowanie zarówno dla kadry A, B a także juniorów.

Polscy skoczkowie, po zakończonych urlopach, również wrócili na skocznię. Podobnie jak norweska kadra, Polaków można było spotkać w Zakopanem.

Również w sierpniu, Polski Związek Narciarski ogłosił, że po dwuletniej przerwie, w dniach 26-28 października w Zakopanem, ponownie odbędą się Letnie Mistrzostwa Polski.

fot. Instagram, Kamil Stoch