“Chciałbym konkurować z pierwszą trzydziestką”. Frantisek Holik w narodowej kadrze Czech

František Holík

Frantisek Holik ponownie znalazł się w kadrze narodowej Czach. 22-letni zawodnik za cel stawia sobie przede wszystkim dobre występy w Pucharze Kontynentalnym.

Holik nie może uznać ostatniej zimy za udaną. Jego jedynym dorobkiem są punkty zdobyte podczas dwóch konkursów FIS Cup, ta sztuka nie udała się w zawodach Pucharu Kontynentalnego. Najbliżej wywalczenia awansu do drugiej serii był w fińskim Lahti, gdzie zajął 36. miejsce. Poprawa tych wyników, to główny cel młodego skoczka z Czech. O starcie w zawodach najwyższej rangi, póki co niewiele myśli, najpierw musi wywalczyć możliwość startu w Pucharze Świata, a do tego potrzebne są udane występy w konkursach drugoligowych. – Chciałbym regularnie zdobywać punkty w Pucharze Kontynentalnym. Chciałbym dojść do takiej dyspozycji, w której mogę konkurować z pierwszą „30” – przyznał w wywiadzie.

Aby osiągnąć te cele, Holik chce przede wszystkim wyeliminować błędy podczas odbicia i pierwszej fazy lotu. – Mam z tym problem, w locie przez pierwsze trzydzieści, czterdzieści metrów. Bardzo mną wtedy kręci – mówił.

Przygotowania przed nowym sezonem, pomimo epidemii, nie różnią się znaczącą od poprzednich lat. – Pandemia nie miała większego wpływu. Po sezonie mieliśmy dwutygodniową przerwę, a następnie wszyscy szkolili się indywidualnie w miejscu zamieszkania – wspomina młody Czech. Podczas treningów Frantisek nie był sam. Podczas zajęć na siłowni w Libercu, towarzyszył mu kolega z kadry, Cestmír Kozísek. Obecność starszego skoczka korzystnie wpływała na Holika, dla którego samotne treningi mogłyby być uciążliwe i jak sam przyznaje – po pewnym czasie przestałbym się dobrze bawić i odczuwać radość.

Czescy zawodnicy oddali już pierwsze skoki na skoczni. Po nieudanym dla całej drużyny sezonie 2019/2020 liczą, że współpraca z nowym trenerem przyniesie efekty i jej poszczególni członkowie będą w stanie rywalizować zresztą światowej czołówki.

źródło: czech-ski.com