PŚ Kuusamo 2020: mieszane nastroje w ekipie Norwegów, zmiana w składzie przed weekendem w Finlandii

Forfang wraca na PŚ Kuusamo 2020

4. miejsce w konkursie drużynowym i 4 zawodników w drugiej serii konkursu indywidualnego – takie wyniki nie zadowalają Norwegów po otwierającym sezon weekendzie w Wiśle. Ich pokłosiem są zmiany w składzie na zawody PŚ Kuusamo 2020.

Najsłabszy z podopiecznych trenera Alexandra Stoeckla, Robin Pedersen po zajęciu 49. miejsca w konkursie indywidualnym zostanie zastąpiony przez Johana Andre Forfanga. – Podjęliśmy decyzję, by odesłać Robina do domu dopóki nie jest w stanie oddawać wystarczająco dobrych skoków – mówi Austriak. Wraz z trenerem Christianem Meyerem i Henningiem Stensrudem wdrożyliśmy plan, by mógł wrócić tak szybko, jak to możliwe. Wiemy, co może zrobić lepiej i wierzymy, że krótki trening mu w tym pomoże – dodaje.

Pomimo nie najlepszych rezultatów, zarówno Daniel Andre Tande i Robert Johansson (odpowiednio 36. i 45. miejsce) udadzą się do Ruki, podobnie jak Marius Lindvik, który uplasował się na 24. miejscu.

Odmienne nastroje panują u reszty Wikingów startujących w Wiśle, z najlepszym, Halvorem Egnerem Granerudem na czele. – Jestem zadowolony ze swoich skoków, ale czuję, że mógłbym być nieco wyżej w tabeli wyników. Czwarte miejsce jest bardzo dobre, ale liczyłem na więcej. – Komentator telewizji NRK, Johan Remen Evensen zauważył, iż z lepszymi notami za styl, Granerud miałby pewne miejsce na podium.

Z bardzo dobrej strony pokazał się debiutujący w zawodach Pucharu Świata Sander Vossan Eriksen, który po skokach na odległość 129 i 132,5 metra uplasował się na 13. pozycji. – Jestem bardzo szczęśliwy. Nie mam sobie nic do zarzucenia, poza ostatnimi metrami lotu w drugiej serii. To był bardzo udany debiut. Nie będę szczęśliwy, dopóki nie będę najlepszy. Start w Ruce będzie dla mnie świetną zabawą, choć tamtejsza skocznia jest dla mnie nowa. – Dobrze zaprezentował się również Anders Haare, który zajął 16. miejsce po skokach na 121,5 i 117 metrów.

Zobacz też: Sander Vossan Eriksen w euforii po występie w Wiśle

Dyrektor sportowy norweskich skoków narciarskich, Clas Brede Braethen również skomentował występ Norwegów w Wiśle. –  Halvor oddał dobre skoki i wskoczył na solidne czwarte miejsce w konkursie przebiegającym w wymagających warunkach wietrznych. Dwóch najmłodszych zawodników – Sander i Anders pokazało się z dobrej strony i osiągnęło życiowe rezultaty. Jednakże, start pozostałej czwórki był daleki od poziomu, jaki powinni prezentować. Nawet jeśli nie są w optymalnej formie, to pokazaliśmy się z dobrej strony jako drużyna.

Reprezentacja Norwegii znajduje się na 4. miejscu w klasyfikacji drużynowej z dorobkiem 342 punktów.