PŚ w Lillehammer: Prevc wraca na szczyt. Stoch w TOP10

Peter Prevc zwyciężył w pierwszych od 2017 roku zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich. Słoweniec okazał się najlepszym w poniedziałkowej rywalizacji w Lillehammer. 

Liderem na półmetku zawodów był Markus Eisenbichler z Niemiec, który uzyskał 138 metrów z notą 149,4 pkt. 3,9 pkt mniej zgromadził zajmujący 2. pozycję – Polak, Kamil Stoch (135 m). Na 3. lokacie sklasyfikowany był Ryoyu Kobayashi z Japonii (135,5 m).

Awans do serii finałowej wywalczył także 21. Piotr Żyła (124 m) i 28. Dawid Kubacki (122,5 m).

Na pierwszej rundzie poniedziałkowe zmagania zakończył Jakub Wolny i Maciej Kot, którzy uplasowali się na 37. i 39. miejscu.

W drugiej serii znacznie lepiej spisał się Dawid Kubacki. Zwycięzca tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni uzyskał 131,5 metra, co przesunęło go na 25. lokatę.

Poprawę zanotował też Piotr Żyła. Wiślanin skoczył 130 metrów, co przy lepszych skokach rywali dało mu 23. pozycję.

Przed ostatnią dziesiątką prowadził Stefan Kraft z Austrii. Lider Pucharu Świata lądował na 128 i 132 metrze, co dało mu 270,6 pkt.

Walkę o zwycięstwo rozpoczął tracący nieco ponad 10 pkt do prowadzącego Eisenbichlera – Robert Johansson. 136,5 i 124 metry Norwega nie pozwoliło mu wskoczyć na 1. miejsce. Tymczasowym liderem zawodów pozostał więc Niemiec – Stephan Leyhe (130 m; 133 m), który na swoim koncie miał 277,5 pkt.

Z tym wyzwaniem poradził sobie 4. po pierwszej serii – Peter Prevc. 132 i 125,5 metra dało Słoweńcowi 1. miejsce z notą 279 pkt.

Polskich kibiców najbardziej interesowała próba Kamila Stocha. Trzykrotny mistrz olimpijski musiał zmagać z silnie wiejącym wiatrem z tyłu skoczni i wylądował na 121 metrze, co zepchnęło go na 7. miejsce.

Po zwycięstwo sięgnął z kolei Prevc, który o 0,4 pkt pokonał Markusa Eisenbichlera (120,5 m). Na 3. miejscu uplasował się Stephan Leyhe.