PŚ w Oslo: Wygrana Norwegii w Oslo. Polska tuż za podium

Johann Andre Forfang

Reprezentacja Norwegii wygrała sobotni konkurs drużynowy w Oslo. Biało-czerwoni ukończyli rywalizację na 4. miejscu. 

Do sobotniej drużynówki przystąpiło dziewięć ekip. Wśród nich nie zabrakło Polaków reprezentowanych przez Piotra Żyłę, Macieja Kota, Kamila Stocha i Dawida Kubackiego.

W pierwszej grupie na belce startowej zasiadł m.in. Piotr Żyła, który uzyskał 129 metrów z notą 124,2 pkt, co dawało biało-czerwonym 3. miejsce ze stratą 0,7 pkt do prowadzących Niemiec.

W drugiej grupie rywalizował Maciej Kot. Wracający do pucharowej rywalizacji zawodnik poszybował na 115. metr. 221,8 pkt dawało podopiecznym Michala Doleżala 4. miejsce ze stratą 14,2 pkt do liderującej Norwegii.

Trzecim z polskich zawodników był Kamil Stoch. Zdobywca prestiżowego Medalu Holmenkollen za 2014 rok wylądował na 130 metrze i dołożył do dorobku biało-czerwonych 122,2 pkt. Mimo drugiej noty w swojej grupie, Stoch nie zdołał poprawić pozycji zajmowanej przez Polaków. Biało-czerwoni powiększyli swoją stratę do Norwegów o równy punkt.

W ostatnim zestawieniu znalazł się Dawid Kubacki. Mistrz świata z Seefeld i triumfator tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni uzyskał 124 metry, co pozwoliło awansować na 3. lokatę z notą 456,8 pkt.

Liderem na półmetku zmagań była natomiast Norwegia. 128,5 metra Forfanga, 121,5 m Johanssona, 131,5 metra Tandego i 126 metrów Lindvika dawało kadrze prowadzonej przez Alexandra Stoeckla prowadzenie z notą 479,9 pkt. 8,3 pkt mniej zgromadzili Niemcy.

W finale tempa na zwalniali Norwegowie. 131,5 metra Forfanga podniosło ich przewagę do ponad 10 oczek nad Niemcami. Równie dobrze spisał się Piotr Żyła, którego 124 metry pozwoliło zachować 3. miejsce. Nota 575,5 pkt była o 35,4 pkt gorszą od zdobyczy Norwegów.

W kolejnej grupie poprawił się Maciej Kot, który lądował na 123. metrze, lecz w związku z dobrymi skokami Junshiro Kobayashiego z Japonii (120,5 m; 127,5 m) i Timi Zajca ze Słowenii (122 m; 126,5 m), nasi skoczkowie spadli na 5. pozycję. Z prowadzenia wciąż nie schodzili zmierzający do zwycięstwa Norwegowie, których reprezentował Robert Johansson (131 m).

W gronie zawodników rywalizujących w trzeciej grupie interesująco zapowiadał się pojedynek przedstawicieli państw walczących o najniższy stopień podium. 133 metry metry trzykrotnego mistrza olimpijskiego przywróciło wiarę w zajęcie 3. lokaty, lecz nie pozwoliło przeskoczyć Słoweńców reprezentowanych przez Anze Laniska (121,5 m; 130 m). Ostatniego słowa nie powiedzieli też Japończycy, dla których skakał Yukia Sato (122,5 m; 131 m).

W pojedynku norwesko-niemieckim górą wciąż Norwegowie. 133 metry Daniela Andre Tandego pozwoliło nie tylko zachować 1. lokatę, ale i powiększyć przewagę nad Niemcami reprezentowanymi przez Stephana Layhe (128,5 m; 127,5 m).

W finałowej potyczce o 3. miejsce zwycięsko wyszedł przedstawiciel Słowenii – Peter Prevc (118,5 m; 133 m). Na brawa zasługuje też Dawid Kubacki, którego 134,5 metra było najdłuższą odległością konkursu. Łączny dorobek Polaków wyniósł 950 pkt i był o jedyne 4,2 pkt gorszym wynikiem od rezultatu osiągniętego przez Słoweńców, w skład których wszedł także Ziga Jelar (134,5 m; 123 m).

Po zwycięstwo sięgnęli natomiast Norwegowie, których w ostatniej grupie reprezentował Marius Lindvik (132 m). Łączny dorobek triumfatorów wyniósł 997,4 pkt i był o 36,6 pkt lepszym wynikiem od Niemiec (Constantin Schmid, Pius Paschke, Stephan Layhe i Karl Geiger).

Na kolejnych lokatach uplasowali się Japończycy, Austriacy, Szwajcarzy i Rosjanie. Po pierwszej rundzie z rywalizacji odpadli Czesi.