PŚ w Wiśle: Polacy na podium w konkursie drużynowym!

Dawid Kubacki

Reprezentacja Austrii wygrała pierwszy konkurs rozgrywany w ramach Pucharu Świata 2019/2020. Zwycięzcy premierowych zawodów zdobyli na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle 1018,2 pkt.  

Rywalizację rozpoczął Andreas Alamommo z Finlandii. Długość jego skoku wyniosła zaledwie 108 metrów. Setnego metra nie zdołał przekroczyć Vojtech Stursa. Czech wylądował na 99. metrze i 50. centymetrze.

Główni faworyci pojawili się z numerami 5-10. Pierwsza grupa padła łupem Słoweńców. Anze Lanisek uzyskał 127,5 metra, choć granicę 130 metra przekroczył Piotr Żyła. Biało-czerwoni wyszli na prowadzenie już po drugiej grupie, w której rywalizował Jakub Wolny. Były mistrz świata juniorów zapisał przy swoim nazwisku 123,5 metra, zaś naszą przewagę powiększył Kamil Stoch. Dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli poszybował 125,5 metra. Pierwszą serię zamknął Dawid Kubacki. Mistrz świata z Seefeld spisał się równie znakomicie. Najlepszy polski zawodnik piątkowych kwalifikacji uzyskał 126,5 metra.

Tym samym z prowadzenia po pierwszej rundzie cieszyła się Polska. Ekipa prowadzona przez Michała Doleżala zgromadziła 522,4 pkt. Wirtualne podium uzupełniały Austria (511,3 pkt) i Słowenia (493,7 pkt).

Początek drugiej rundy należał do Austriaków. Niezwykle daleki skok zaliczył Philipp Aschenwald. Austriak wylądował na 133 metrze, czym odrobił do biało-czerwonych blisko 20 punktów. Słabo spisał się bowiem Piotr Żyła, który w niesprzyjających warunkach uzyskał zaledwie 117 metrów, a Polska spadła na 2. pozycję.

Interesującą stała się więc walka Daniela Hubera i Jakuba Wolnego, lecz zamiast odrabiać, straciliśmy. Natchniony świetną próbą Aschenwalda – Huber – wylądował o metr dalej i  mocno utrudnił zadanie podopiecznemu Michala Doleżala. Wolny wylądował na 119. metrze, po czym należało skupić się na ratowaniu 2. pozycji. Słoweńcy tracili do biało-czerwonych niecałe 10 oczek.

Trochę nadziei w serca Polaków wlał Jan Hoerl, który w finale uzyskał jedynie 114 metrów. Otrzymanej szansy nie wykorzystał Kamil Stoch. 118 metrów trzykrotnego mistrza olimpijskiego zepchnęło Polaków na 3. miejsce. Marius Lindvik po skoku na 128 metrów wyprowadził Norwegów na 2. lokatę.

W ostatniej grupie skoczkowie startowali w odwrotnej kolejności do zajmowanych miejsc. Tym samym zamykający stawkę Stefan Kraft miał zwycięstwo na tacy, gdyż znał wyniki osiągane przez poprzedzających go rywali.  Nie bez szans w walce o czołową trójkę pozostawała Słowenia. Skaczący w ostatniej grupie Peter Prevc uzyskał 128 metrów, czym wymusił na Dawidzie Kubackim uzyskanie co najmniej 118 metrów. Ten wylądował na 120 metrze i 50 centymetrze, co zagwarantowało podium.

Na więcej nie wystarczyło. Wyniki ustalone przed ostatnią serią skoków nie zmieniły się. Po zwycięstwo sięgnęła drużyna z Austrii, zaś tuż za nią uplasowała się Norwegia (995,7 pkt). Polacy zakończyli konkurs na 3. pozycji z dorobkiem 990,9 pkt.

Punkty Pucharu Narodów zdobyli także: Słowenia, Niemcy, Japonia, Szwajcaria i Finlandia. Na pierwszej serii udział w konkursie zakończyli Czechy i Rosja.