Rehabilitacja Markenga przebiega znakomicie!

Thomas Aasen Markeng

Thomas Aasen Markeng pod koniec 2019 roku rozpoczął najlepszy sezon w karierze. Podczas zawodów Pucharu Świata w Niżnym Tagile zajął 5. miejsce. Tydzień później upadek w Klingenthal spowodował kontuzję, która wykluczyła Norwega z dalszych startów w trwającym sezonie. 

Po badaniach w grudniu lekarze stwierdzili, że Markeng ma uszkodzoną łąkotkę i więzadła krzyżowe w lewym kolanie. Konieczny był zabieg operacyjny, który przebiegł pomyślnie. Następne miesiące 19-latek musi spędzić na rehabilitacji, jeśli chce wrócić do wyczynowego uprawiania sportu.

Okazuje się, że po niemal trzech miesiącach rekonwalescencja Norwega przebiega wyśmienicie. Ambitny skoczek spędza bardzo dużo czasu na ćwiczeniach, które pozwalają mu osiągać lepsze wyniki niż zakładano. – Fizjoterapeuci zwracają uwagę, że nie widzieli jeszcze kolana w tak dobrym stanie, po tak krótkim czasie od urazu. Wierzyłem, że uda mi się odstawić kule ortopedyczne po dziesięciu tygodniach. Ten czas właśnie mija, a ja od trzech tygodni już ich nie używam – mówi skoczek w rozmowie z portalem dagbladet.no.

Thomas Aasen Markeng spędza wiele godzin dziennie na ćwiczeniach. Od pierwszego dnia po zabiegu widać ogromną determinację, aby powrócić na najwyższy światowy poziom. – Wstaję wcześnie rano i mam trzy lub cztery krótkie serie ćwiczeń. Zazwyczaj są krótkie, ale czasami trwają 30 lub 60 minut. Myślę, że być może za dużo ćwiczę i mam zaległości w odpoczynku – zażartował Markeng.

Poważna kontuzja kolana powoduje zazwyczaj co najmniej roczną przerwę od rywalizacji na skoczni. W przypadku Norwega prognozy są zdecydowanie bardziej korzystne. – Przerwa miała potrwać rok, ale obecnie wygląda to bardzo dobrze. Na skakanie będę gotowy wcześniej. Moim celem jest pełna gotowość na inauguracji Pucharu Świata – podsumował Thomas.