Rukatunturi: skocznia wypadków i… podwójnego skoku

Wypadki na Rukatunturi

Rukatunturi, czyli obiekt, na którym zostaną rozegrane najbliższe zawody Pucharu Świata, charakteryzuje nie tylko zimowa, baśniowa aura. Skocznia, niczym magnes, przyciąga wypadki i nietypowe zdarzenia. Groźnie wyglądające upadki oglądamy w Ruce niemal co roku.

Na Rukatunturi Andreas Stjernen zaliczył tzw. podwójny skok. W 2018 roku Norweg klapnął nartami na buli, po czym ponownie się odbił i wylądował kilka metrów dalej. Sędziowie zaliczyli mu odległość uzyskaną przy pierwotnym lądowaniu.

Najgroźniej wyglądający wypadek na Rukatunturi zaliczył Thomas Morgenstern. Austriak upadł na plecy i przekoziołkował podczas inauguracji sezonu 2003/2004. W 2003 roku skoku nie ustał również Andreas Kofler.

Kontakt z zeskokiem obiektu w Ruce nieprzyjemnie wspominają również Słoweńcy: Jurij Tepes, Peter Prevc oraz Anze Lanisek.

W 2012 roku, podczas zawodów w Ruce, upadł także Rosjanin Dmitrij Wasiljew.

W 2014 roku na Rukatunturi upadek zaliczył Niemiec Andreas Wellinger. Zdarzenie przypominało problem, z którym jedenaście lat wcześniej zmierzył się Thomas Morgenstern.

W 2016 roku lądowanie zakończone upadkiem na zeskoku skoczni zaliczył Kamil Stoch.

Lądowania nie ustał również Markus Eisenbichler. Wypadek miał miejsce w 2019 roku.

Sportowa rywalizacja w Kuusamo rozpocznie się w piątek o 16:45. Rozegrane zostaną wówczas kwalifikacje do konkursu indywidualnego.

Zobacz też: Historia rywalizacji w Ruce