Sabirzhan Muminov: “Zawiodła mnie psychika”

Sabirzhan Muminov

Skoki narciarskie to dyscyplina typowo europejska. Poza naszym kontynentem, nie cieszą się one taką popularnością. Większość kibiców potrafi wymienić skaczących Japończyków, niektórzy znają reprezentantów USA czy Korei. W konkursach drużynowych pojawia się również Kazachstan. O pierwszych krokach na skoczni i poprzednim sezonie opowiedział nam jeden z najlepszych skoczków tego stepowego kraju – Sabirzhan Muminov.

Kiedy miałeś pierwszą styczność ze skokami narciarskimi?

Gdy miałem 10 lat, trenerzy odwiedzili naszą szkołę i opowiadali o skokach narciarskich. Bardzo spodobał mi się ten sport i następnego dnia poszedłem na skocznię, która została zbudowana jeszcze za czasów radzieckich. Pierwszy skok oddałem po tygodniu, na skoczni K-5.

Jaka jest twoja ulubiona skocznia?

Moją ulubioną skocznią jest Letalnica K-200 w Planicy. Oddałem tam najdłuższy lot w karierze – 182 m.

Co możesz powiedzieć na temat minionego sezonu?

Miniony sezon nie był najlepszy w moim wykonaniu. Liczyłem na lepsze wyniki, jednak zawiodła mnie moja psychika.

Kiedy kazachscy skoczkowie rozpoczynają przygotowania do nowego sezonu?

Nie potrafię wypowiedzieć się za resztę drużyny. Ja już stopniowo rozpocząłem swoje przygotowania.

Jakie są twoje cele i plany na kolejny sezon i na przyszłość?

Odpowiedź na to pytanie pozostawiam mojemu Bogu.

Największym sukcesem 23-letniego Kazacha jest zajęcie 15. miejsca na Uniwersjadzie 2017 w rodzimych Ałmatach, 45. miejsca na Mistrzostwach Świata w Falun, a także 3. miejsca w zawodach FIS Cup w Planicy, w marcu 2016 roku. Sabirzhan Muminov nie zdobył, jak dotąd, punktów do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.