Schlirenzauer wraca do formy

Jak zapowiadał, tak zrobił. Gregor Schlirenzauer wraca do formy ze swoich najlepszych najlepszych lat. Austriak w fenomenalnym stylu wygrał piątkowe kwalifikacje do konkursu na najmniejszej skoczni z cyklu LGP w Hinzenbach. Reprezentant gospodarzy uzyskał 88 metrów.

Trenujący pod okiem byłego szkoleniowca niemieckiej kadry skoczków zdobył łącznie 123,8 pkt, co o blisko 2 punkty pozwoliło wyprzedzić swojego rodaka – Philippa Aschenwalda (86,5 m) oraz naszego Piotra Żyłę (88,5 m).

Czwarty był Dawid Kubacki, który wylądował na 88 metrze i 50 centymetrze. Czołową piątkę uzupełnił Japończyk – Taku Tekeuchi.

W pierwszej dziesiątce uplasował się również Maciej Kot. Brązowy medalista Io w Pjongczang uzyskał 87 metrów.

Oprócz tego awans uzyskało trzech innych polskich zawodników. Kamil Stoch (83,5 m) zajął 15. miejsce, 24. był Jakub Wolny (82,5 m), zaś 38. lokata przypadła Pawłowi Wąskowi (80,5 m).

Bez awansu kwalifikacje zakończył Aleksander Zniszczoł, który został zdyskwalifikowany. W eliminacjach sklasyfikowano 51 zawodników.

Dodajmy, że Schlirenzauer wygrał również drugi trening przed wieczornymi kwalifikacjami. Skoczek z Austrii wywalczył 86,5 metra.