Sezon marzeń Killiana Peiera

killian peier

Miniony sezon był najlepszy w karierze 24-letniego Szwajcara. Killian Peier regularnie meldował się w TOP10 konkursów Pucharu Świata, a na Mistrzostwach Świata w Seefeld zdobył brązowy medal w rywalizacji indywidualnej na dużej skoczni. Co o sezonie 2018/19 mówi sam skoczek?
Killian Peier zadebiutował w zawodach Pucharu Świata w sezonie 2013/14. Nie zdobył wówczas żadnych punktów. Przez kolejne cztery sezony zajmował lokaty poza 30. Ostatnia zima była dla młodego Szwajcara przełomowa. Zaczął regularnie zdobywać punkty do klasyfikacji generalnej. Choć nigdy nie udało mu się stanąć na podium indywidualnych zawodów PŚ, na dużej skoczni w Seefeld zdobył brązowy medal MŚ w narciarstwie klasycznym.

Jak przyznał w wywiadzie, który ukazał się na stronie internetowej Szwajcarskiej Federacji Narciarskiej, zdobycie medalu na mistrzostwach globu nie spowodowało, że zaczął odczuwać dodatkową presję podczas zawodów Pucharu Świata. Potrzebował trochę czasu, aby powrócić do trybu konkursowego. Podczas Turnieju Raw Air wszystko wróciło do normy.

Peier zaznacza również, jak ważna dla zespołu była możliwość wspólnego świętowania tak wielkiego sukcesu. Drużyna trenuje razem cały rok, razem podróżuje na zawody. Kiedy wszystko się ułoży i zawodnik może świętować sukces jest to cudowny czas dla całej drużyny, mówi skoczek.

Szwajcar dodaje, że szczególną rolę w poprawie jego wyników odegrał trening psychiczny. Pomimo dobrych rezultatów osiąganych na początku sezonu, nie potrafił utrzymać formy do ostatnich zawodów. Pomoc w obszarze psychicznym okazała się nieoceniona i przyniosła oczekiwane rezultaty. 

Dzięki doskonałym wynikom Killian Peier zajął 17. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2018/19. Po raz pierwszy był najlepszym reprezentantem Szwajcarii. W klasyfikacji generalnej o siedem pozycji wyprzedził swojego słynnego rodaka – Simona Ammana.