Simon Ammann: “Od wielu sezonów myślę o zakończeniu kariery”

Simon Ammann

Simon Ammann od ponad dwudziestu lat występuje w Pucharze Świata. Czerpie radość z każdego skoku – widać to podczas konkursów.

Przed rozpoczęciem sezonu, w szwajcarskich mediach zastanawiano się, czy Simon Ammann zdecyduje się na zakończenie kariery. Ostatecznie, Szwajcar kolejny rok występuje w Pucharze Świata. Zapytaliśmy go, jak ocenia skoki w Lillehammer, co sądzi o warunkach wietrznych, które towarzyszą zawodnikom w Norwegii i czy naprawdę planuje odłożyć narty na kołek?

Podczas prologu w Lillehammer oddałeś świetny skok. Dobrze Ci się skacze na tutejszej skoczni?

Lillehammer to obiekt, na którym od kilku lat obowiązuje mój rekord. Jednak nie jest to moja ulubiona skocznia, należy do bardzo trudnych. Z dzisiejszego dnia jestem zadowolony. Zająłem wysoką lokatę w kwalifikacjach. Mimo to, nie zmienię zdania – Lillehammer to zdradliwe miejsce.

Co sądzisz o dzisiejszych warunkach? W serii treningowej wiatr sięgał 2 m/s pod narty.

Miałem wrażenie, że dzisiaj moim skokom nie towarzyszyły podmuchy. Dla mnie, warunki były odpowiednie, stabilne. Jednak sam Raw Air nie należy do zbyt szczęśliwych, biorąc pod uwagę warunki wietrzne. Podczas rywalizacji drużynowej w Oslo było szczególnie źle, ale to jest wpisane w nasz sport. Na skoczni korzystam z tego, co jest.

Jakie cele postawiłeś sobie przed ostatnim periodem sezonu?

Nie skupiam się na klasyfikacji generalnej Raw Air, bo jestem w niej dość daleko. Koncentruję się na poszczególnych konkursach. Przede wszystkim, nie mogę się doczekać lotów narciarskich. Spróbuję poprawić mój najlepszy wynik. Sprawi mi to przyjemność.

Przed rozpoczęciem tego sezonu Pucharu Świata, sporo osób myślało, że planujesz zakończenie kariery…

Wiem, że dyskutowano o tym. Muszę przyznać, że o zakończeniu kariery myślę już od wielu sezonów. Zobaczymy jak będzie tym razem.

Niedawno rozpocząłeś studia na kierunku biznesowym. Kończąc karierę chcesz zająć się czymś innym od sportu?

Studia pozwolą lepiej mi lepiej ułożyć sobie życie. Chodzenie na uniwersytet jest czymś interesującym – spotykam młodych ludzi, widzę co robią. Oczywiście, nie mam czasu na studiowanie zimą, a to jest to, co powinienem teraz robić. Dlatego biorę to czego potrzebuję ze sobą i próbuję uczyć się między konkursami, ale to wszystko nie jest takie łatwe.

Dziękuję za rozmowę i powodzenia!

Simon Ammann zaliczył udany występ podczas prologu w Lillehammer. W poniedziałkowej rywalizacji zajął 5. lokatę.

fot. Simon Ammann || Anna Nagel, www.skijumper.pl