Skoczny przegląd #15

Skoczny przegląd

Za nami kolejne konkursowe szaleństwo! Tym razem najlepsi zawodnicy udali się do japońskiego Sapporo, a kibice w Europie zarwali niedzielną noc, aby obejrzeć występy swoich ulubionych skoczków. Stefan Kraft odnotował trzecie zwycięstwo z rzędu, Timi Zajc po raz pierwszy stanął na podium, a Kamil Stoch pobił kolejny rekord skoczni! Juniorzy, na czele z Pawłem Wąskiem, walczyli o medale w Lahti. Przed Wami “Skoczny przegląd” – czyli jak prezentuje się miniony tydzień świata skoków narciarskich. 

Hat-trick Krafta

Wielkie emocje! W końcu o dominację w Pucharze Świata “bije się” już nie tylko Ryoyu Kobayashi czy Kamil Stoch. Do walki o najcenniejsze punkty wkroczył właśnie Stefan Kraft. Austriak wygrał przed tygodniem w Zakopanem, w japońskim Sapporo zwyciężył w obu konkursach indywidualnych. Niesamowity skoczek z Salzburga jest teraz w świetnej formie. Kibicom przypomina się sezon 2016/17. Czy podczas Mistrzostw Świata w Seefeld będzie kandydatem do złota? Wszystko wskazuje na to, że bardzo liczy na wygraną.

Leć Kamil, leć!

Kamil Stoch wie, jak budować wielkie emocje. W sobotni poranek kibice w Polsce z pewnością nie potrzebowali kawy. Wystarczył im skok Orła z Zębu! Najlepszy z Polaków pobił rekord skoczni Okurayama w Sapporo, lądując na odległości 148,5 metra! Coś wspaniałego. Tego dnia Kamil Stoch stanął na drugim stopniu podium, pomimo lekkiego przeziębienia. 

Młodzi “wskakują” do gry!

Kibice skoków narciarskich uwielbiają w tym sporcie, że nigdy nie wiadomo, który zawodnik z czołowej dziesiątki znajdzie się na podium. Wszyscy prezentują świetną dyspozycję. 

Wielką niespodziankę fanom, ale przede wszystkim sobie, sprawił Timi Zajc. W Sapporo, w drugim konkursie indywidualnym, Słoweniec stanął po raz pierwszy w karierze na podium, zdobywając tego dnia drugie miejsce. Całkowicie zasłużona pozycja. Timi od inauguracji sezonu w Wiśle umacniał swoją lokatę wśród najlepszych zawodników. Jego pierwsze podium było tylko kwestią czasu. W domu czekała na niego impreza powitalna.

View this post on Instagram

First podium for this guy! 🐰🔥🔥🔥 🚀

A post shared by Žaba🐸&Zajc🐇 (@zaba_in_zajc) on

View this post on Instagram

Bravo Timi. Sprejem doma! #sloskiteam #junakizime

A post shared by SloSki Nordic team (@sloskinordicteam) on

Weekend w Sapporo był również udany dla norweskiego skoczka. Halvor Egner Granerud poprawił swój dotychczasowy wynik w Pucharze Świata, zdobywając najlepsze w karierze 4. miejsce. Od podium dzieliło go jedynie 0,5 pkt. Granerud nie krył swojej ogromnej radości. Ostatnio zdobywa miejsca w czołowej dziesiątce, aktualnie jest na 14. pozycji w klasyfikacji generalnej.

Na podium po kilku tygodniach powrócił Ryoyu Koabyashi. Japończyk chciał zaprezentować się jak najlepiej przed swoją publicznością. Udało mu się podczas drugiego dnia rywalizacji. W trakcie dekoracji wystąpił prawie jako James Bond. 

Po zakończonych zawodach, skoczkowie mieli trochę czasu wolnego. W większości udali się na zakupy, zwiedzanie, próbowali także lokalnych potraw. 

Mistrzostwa Juniorów w Lahti

W Lahti zaprezentowali się najlepsi młodzi skoczkowie. Wśród triumfatorów weekendu: Norweg Thomas Markeng, Niemiec Luca Roth oraz Kazach Siergiej Tkaczenko. Najlepszy z Polaków, Paweł Wąsek, zajął w konkursie indywidualnym 6. miejsce. 

Zobacz również: Thomas Aasen Markeng: “Mam nadzieję, że wystąpię podczas Raw Air”

Zobacz również: Paweł Wąsek: “Byłem zły, że nie skoczyłem dalej”

Polskim reprezentantom kibicował w Lahti Adam Małysz. Spotkał się tam również ze swoim dawnym trenerem indywidualnym, Hannu Lepistö. Legandarne zdjęcie.

View this post on Instagram

Znacie tego Pana?#skijumping #lahti #skokinarciarskie

A post shared by Adam Małysz (@adammalyszofficial) on

Pierwsze loty w tym sezonie

Co czeka nas już w ten weekend? Loty w Oberstdorfie! Do rywalizacji po wielu tygodniach przerwy powraca między innymi Daniel Andre Tande.

View this post on Instagram

Who’s back? 🎙🇬🇧

A post shared by Hopplandslaget (@hopplandslaget) on

Śledźcie uważnie, niedługo kolejny Skoczny Przegląd!

Fot. Instagram, Stefan Kraft