Skoczny przegląd #34 – triumfowali wiatr, Yukiya Sato i Stefan Kraft

Skoczny przegląd

Zawody w Niżnym Tagile zadziwiły wszystkich. W dwóch konkursach indywidualnych zwyciężył wiatr i to bezkonkurencyjnie. Świetnie radzili sobie także Yukiya Sato, Stefan Kraft czy Killian Peier. Wiatr z jednymi miał ewidentne układy, bo pomagał, inni skoczkowie nie zyskali jego sympatii. Kto chciałby zapomnieć o weekendzie w Rosji? Co w mediach społecznościowych piszą zawodnicy? Zapraszamy na “Skoczny przegląd”, czyli najciekawsze podsumowanie tygodnia skocznego świata w mediach społecznościowych.

Wiatr zakręcił wszystkimi

Jednym pomagał, innym przeszkadzał… generalnie wiatr bardzo namieszał w sprawiedliwym rozegraniu konkursów w Niżnym Tagile. Kwalifikacje dwa razy wygrywał Johann Andre Forfang, aby później dwukrotnie znaleźć się dopiero w drugiej dziesiątce klasyfikacji końcowej. – Weekend nie do końca zakończył się tak, jakbym tego oczekiwał. Dwie wygrane w kwalifikacjach to przynajmniej coś. Nowe szanse już w przyszły weekend – napisał na Instagramie Johann Andre Forfang.

O powrót formy walczy Markus Eisenbchler. Niemiec zdecydowanie nie przypomina zawodnika z poprzedniego sezonu, który wywalczył tytuł mistrza świata. Jak sam pisze: – Nie jestem w najlepszej dyspozycji.

Pierwszy konkurs indywidualny zakończył się wygraną Japończyka i to nie Ryoyu Kobayashiego. Triumfatorem okazał się Yukiya Sato. Uzyskane punkty pozwoliły mu zająć 7. pozycję w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2019/20 po czterech konkursach. Jak sam napisał, dla niego to również była “niespodzianka”.

Podium tego dnia uzupełnili: lider niemieckiej kadry, Karl Geiger, oraz odkrycie austriackiego zespołu, Philipp Ashenwald.

– Dwa tygodnie rywalizacji i dwa razy stanąłem na podium. Bardzo się cieszę, że teraz mogę się zregenerować w domu i przygotować do zawodów w Klingenthal – skomentował Austriak w internecie.

Następnego dnia wiatr nadal był w świetnej formie, ale równie świetnie poradził z nim sobie Stefan Kraft. Skakał w pięknym stylu. To jego 17. zwycięstwo w karierze.

Zobacz więcej: Stefan Kraft zaatakował i zwyciężył w Niżnym Tagile

Kto jeszcze bardzo się cieszył? Killian Peier w końcu stanął na podium Pucharu Świata. Czekał na ten moment bardzo długo i zdecydowanie zasłużył sobie na drugie miejsce. Szczęśliwa była cała kadra Szwajcarii.

Podium uzupełnił król zeszłego sezonu – Ryoyu Kobayashi. Japończyk może być bardzo wdzięczny za sprzyjający mu wiatr. Jego skok z drugiej serii (113 metrów) o mały włos mógł go sporo kosztować. 

Wielkie brawa

Młodzi skoczkowie coraz odważniej “wskakują” do pierwszej dziesiątki konkursów. Kto wie, może już niedługo będą na stałe punktować wśród najlepszych? Podczas weekendu w Rosji świetnie radzili sobie: dwudziestoletni Constantin Schmid – 7. miejsce, oraz dziewiętnastoletni Thomas Aasen Markeng – 5. miejsce. 

Podróż do Rosji Markenga, choć przeplatana różnymi przygodami, okazała się dobrym wyborem.

Zobacz więcej: Thomas Aasen Markeng wrócił z Moskwy do Oslo. Zapomniał odnowić paszport

A jak poradzili sobie polscy skoczkowie? – Zabrakło trochę szczęścia, ale przynajmniej skoki dobre – pisał Dawid Kubacki. Polacy lubią skocznie w Klingenthal, może tam zobaczymy któregoś na podium.

Atmosfera w zespole wygląda pozytywnie. 

Paprykowe skarpetki Piotr Żyła zamienił na bananowe. Czekamy na kolejne.

Kamil Stoch uspokaja – sezon dopiero się zaczyna. Ma rację.

Austriacka kadra może być z siebie dumna – skoczkowie świetnie sobie radzą w obecnym sezonie. Niżny Tagił opuszczali w tanecznych nastrojach. 

Przypominamy, że niedługo emocję sięgną zenitu…  68. Turniej Czterech Skoczni już za kilkanaście dni! Statuetka już czeka na zwycięzcę a eksperci telewizyjni nagrywają już pierwsze materiały.

fot. Simon Ammann, Instagram