Stoch, Takeuchi i R. Kobayashi najlepsi na treningach przed LGP w Rasnovie

Kamil Stoch, Taku Takeuchi i Ryoyu Kobayashi wygrali serie treningowe, które odbyły się zamiast kwalifikacji podczas Letniej Grand Prix w Rasnovie. Zaplanowana na godzinę 13 seria kwalifikacyjna nie odbyła się z powodu zbyt małej liczby zgłoszonych skoczków.

W pierwszej serii treningowej na skoczni w Rasnovie (HS-97) najlepszy skok oddał Kamil Stoch. Mistrz Olimpijski wylądował na 93,5 m i nieznacznie pokonał braci Kobayashi – Junshiro (92 m) i Ryoyu (93 m). Dobre skoki oddali także Maciej Kot (92 m) oraz Piotr Żyła (90 m), którzy uplasowali się odpowiednio na 5 i 7 miejscu. Pozostali Polacy oddali słabsze próby. Dawid Kubacki po skoku na 85 m był 16, a Stefan Hula (84 m) 22. O pechu może mówić Jakub Wolny, który skakał w najgorszych warunkach i lądował na 70 m. Ostatecznie zajął 39 miejsce i wyprzedził zaledwie dwóch rywali.

Drugą serię treningową wygrał Taku Takeuchi. 31-latek skoczył 89,5 m przy delikatnym wietrze w plecy. Na drugim miejscu uplasował się Piotr Żyła (92,5 m), a trzeci był Jan Hoerl (91,5 m). W czołówce znaleźli się również Dawid Kubacki (94 m i 5 miejsce), Maciej Kot (86 m i 8 miejsce) oraz Jakub Wolny (91,5 m i 12 miejsce). Niespodziewanie słaby skok przytrafił się Kamilowi Stochowi. Mieszkaniec Zębu, po lądowaniu na 87 m, został sklasyfikowany na 21 miejscu. Stefan Hula (80 m) był 25.

Trzeci skok na Trambulină Valea Cărbunării w Rasnovie okazał się najbardziej udany dla Ryoyu Kobayashiego (99 m). Tuż za nim, w klasyfikacji końcowej oficjalnego treningu, uplasowali się Roman Koudelka (97,5 m) oraz Dawid Kubacki (100 m). Czwarte miejsce zajął Piotr Żyła (96,5 m). Zmienne warunki wietrzne spowodowały, że pozostali Polacy nie zdołali ukończyć trzeciego treningu w najlepszej dziesiątce. Stefan Hula był 14 (90 m), Maciej Kot 21 (89,5 m), Kamil Stoch 23 (88,5 m), a Jakub Wolny 30 (86,5 m).

Pełne wyniki wszystkich serii treningowych

Wygląda na to, że jutrzejsze zmagania na rumuńskiej skoczni przebiegną pod dyktando skoczków z Polski i Japonii. Czy Kamil Stoch wyprzedzi w klasyfikacji generalnej cyklu LGP Evgeniya Klimova? Odpowiedź na to pytanie będzie znana po sobotnim konkursie, który rozpocznie się o godzinie 15.