Szymon Jojko o MŚJ: “Jestem pierwszy raz na takiej imprezie. To duże przeżycie”

Szymon Jojko

Szymon Jojko znalazł się w 5-osobowej ekipie, która udała się na Mistrzostwa Świata Juniorów w Oberwiesenthal. Nie otrzymał jednak szansy wystąpienia w czwartkowym konkursie indywidualnym. Jak ocenia debiutancki wyjazd na tego typu wydarzenie?

Wojciech Danielewski: Jak oceniasz wtorkowe i środowe próby?

Szymon Jojko: Nie były jakoś rewelacyjne, ale myślę, że nie były też strasznie złe. Na pewno nie są to takie skoki, jakie bym chciał oddawać. Uważam, że niewiele im brakuje.

Który element skoku sprawia Ci najwięcej trudności?

Głównie mam problem z progiem. Dokładnie z samą końcówką progu. Często ucieka mi odbicie do tyłu i nie mam tej wysokości, którą powinienem osiągnąć.

Który trening był dla ciebie lepszy? Ten wtorkowy czy ten środowy?

We wtorek było lepiej. W środę ten drugi skok był nawet w miarę przyzwoity. W moich odczuciach fajny. W zasadzie oba dni były pod tym kątem pozytywne.

Szymon Jojko

Podoba Ci się ta skocznia?

Myślę, że tak. Już te skoki są tutaj naprawdę dobre. Skakaliśmy tutaj na FIS Cupie w grudniu ubiegłego roku. Osiągałem wtedy w miarę fajne rezultaty.

Jak oceniasz organizację zmagań w Oberwiesenthal?

Podoba mi się. Jest bardzo fajnie. Jestem pierwszy raz na takiej imprezie i to dla mnie duże przeżycie. Myślę, że wszystko jest ok. Ze wszystkim trzeba się zawsze zapoznać i nauczyć.

Kto twoim zdaniem będzie walczył o najwyższe lokaty czwartkowego konkursu?

Myślę, że Tomek Pilch będzie bardzo wysoko. No a resztę zobaczymy jak to będzie. Szczególnie cała drużyna Niemiec wydaje się być bardzo silna.

Dziękuję za rozmowę!

na zdjęciu: Szymon Jojko || fot. Emil Bogumił, www.skijumper.pl