Kobiety doczekają się Turnieju Czterech Skoczni?

maren lundby

Rozpoczynający się 69. Turniej Czterech Skoczni jest okazją do przeanalizowania szans na zorganizowanie pierwszego turnieju dla pań.

Według dyrektora męskiego Pucharu Świata przeprowadzenie Turnieju Czterech Skoczni kobiet jest nieopłacalne. – Tematu turnieju dla skoczkiń był dyskutowany, ale nadal brakuje mu atrakcyjności. Nie ma sensu organizować tak dużej imprezy dla kilku zawodniczek – zauważa Sandro Pertile.

Nieco inaczej sytuację kobiet widzi odpowiadający za Turniej Czterech Skoczni Johann Pichler, według którego start kobiet na skoczniach w Oberstdorfie, Ga-Pa, Innsbrucku i Bischofshofen jest tylko kwestią czasu. – Prędzej czy później na pewno to się wydarzy, ponieważ poziom jest wysoki, a dziewczyny zasługują na pokazanie swoich umiejętności na odpowiednim tle. Z powodu kryzysu związanego z koronawirsem plan ten zostanie odroczony o kolejny rok – mówi Pichler.

Wciąż nieznany byłby termin żeńskiej wersji niemiecko-austriackiego turnieju. – Trzeba uważać, aby Turniej zachował swoją wartość, jako marka premium. Rozgrywanie zawodów kobiet w dniu kwalifikacji mężczyzn nie byłoby dobrym rozwiązaniem. Nie chcemy traktować skoczkiń jak piąte koło u wozu – zaznacza Pichler.