TCS Oberstdorf: Kubacki na podium, Żyła w TOP5

Japończyk, Ryoyu Kobayashi, wygrał pierwszy konkurs 68. Turnieju Czterech Skoczni. Zwycięzca poprzedniej edycji niemiecko-austriackiego cyklu pokonał na podium Karla Geigera z Niemiec i Dawida Kubackiego! 

Pierwsza seria toczyła się systemem KO. Jako pierwszy do rywalizacji z polskich skoczków przystąpił Maciej Kot, którego przeciwnikiem był Viktor Polasek. Czech uzyskał 113 metrów, co nie wystarczyło na lepiej dysponowanego Macieja Kota. Polak wylądował na 124 metrze i 50 centymetrze, co dało mu 121,8 pkt i 27. pozycję. Taką samą odległość uzyskał Kamil Stoch, skaczący w parze z Mackenziem Boyd-Clowsem. Kanadyjczyk wylądował na 119 metrze i nie pokonał naszego mistrza. Stoch pierwszą serię zakończył na 20. lokacie.

Jako piątą parę oglądaliśmy rywalizację dwóch skoczków z Beskidów. Z lepszym w kwalifikacjach Jakubem Wolnym mierzył się Stefan Hula. Brązowy medalista z IO w Pjongczangu skoczył tylko 113,5 metra, co nie wystarczyło na Jakuba Wolnego. Mistrz świata juniorów z 2014 nawiązał do wcześniej skaczących kolegów i również wylądował na 124 metrze i 50 centymetrze. Ostatecznie do finałowej rundy awansował Stefan Hula, gdyż Wolny został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon.

Trudne zadanie czekało skaczącego z 13. numerem startowym Dawida Kubackiego. Mistrz świata z Seefeld mierzył z Michaelem Hayboeckiem. Austriak skoczył dalej od wszystkich poprzednio startujących Polaków i uzyskał aż 129,5 metra. Kubacki wylądował jednak na 132. metrze i po swoim skoku objął prowadzenie. Z notą 143,8 pkt zajmował bardzo dobre – 4. miejsce.

Jako ostatni z Polaków do rywalizacji w pierwszej serii przystąpił Piotr Żyła. Wiślanin pewnie pokonał Andersa Haare z Norwegii (122 m) i uzyskał odległość identyczną do wyniku Dawida Kubackiego. Nota brązowego medalisty MŚ z Lahti wyniosła 141,3 pkt, co dawało mu 8. pozycję.

Liderem przed rundą finałową był Ryoyu Kobayashi. Zdobywca złotego orła w poprzedniej edycji TCS zapisał przy swoim nazwisku odległość 138 metrów i prowadził z łączną notą 154,8 pkt. O ponad 7 punktów gorzej spisał się zajmujący 2. lokatę – Niemiec, Karl Geiger (135 m). 3. był Austriak – Stefan Kraft (131 m).

Druga seria rozpoczęła się od skoku Stefana Huli. Nasz zawodnik uzyskał 124,5 metry, co mimo słabszych skoków kolejnych zawodników nie pozwoliło na awans w konkursowej tabeli. Hula zdobył 1 pucharowy punkt, zaś 3 oczka zdołał zgromadzić Maciej Kot, który w finale wylądował na 117 metrze i 50 centymetrze. Skoczek z Zakopanego zajął 28. miejsce.

Gdy swój skok oddało dziesięciu zawodników naszą uwagę przykuł Kamil Stoch. Dwukrotny triumfator rozpoczynającej się imprezy poszybował 6 metrów dalej niż w pierwszej serii, co w konsekwencji dało mu 267 konkursowych punktów i 19. lokatę.

Nadzieją Polaków na sukces w Oberstdorfie pozostali Piotr Żyła i Dawid Kubacki. Najpierw do gry wkroczył Żyła, który po skoku na 129 metrów pokonał stojącego w miejscu przeznaczonym dla lidera Philippa Aschenwalda zdobywając 281,5 pkt. Żyłę pokonał dopiero skaczący jako czwarty od końca – Dawid Kubacki. Najlepszy po pierwszej serii polski skoczek narciarski uzyskał w finale 133 metry, co dało mu 294,7 pkt. Tym samym podopieczny Michała Doleżala był pewny co najmniej 4. miejsca, jednak swoją próbę zepsuł Stefan Kraft. Austriak uzyskał 132 metry, co przy zachwianym lądowaniu dało mu notę o 3,5 pkt gorszą od zdobyczy zawodnika z Nowego Targu.

Szans rywalom nie pozostawili natomiast Karl Geiger i Ryoyu Kobayashi. Niemiec uzyskał wymaganą odległość, czyli 134 metry i pokonał aktualnego mistrza świata z normalnej skoczni o 1,2 pkt. Taki sam skok zaprezentował lider Pucharu Świata, który drugiego Geigera pokonał o prawie 10 oczek.

Zobacz też: Pełne wyniki konkursu

Dla Kobayashiego to piąta z rzędu wygrana w Turnieju Czterech Skoczni. Tym samym nawiązał do sukcesu Svena Hannawalda, który po osiągnięciu Wielkiego Szlema w styczniu 202 roku okazał się najlepszy także w grudniowych zmaganiach w Oberstdorfie. Pięć zwycięstw z rzędu w niemiecko-austriackich zmaganiach ma też Kamil Stoch.

Kolejna odsłona zmagań w Turnieju Czterech Skoczni już w Nowy Rok. 1 stycznia zawodnicy przystąpią do rywalizacji w Garmisch-Partenkirchen. Dzień wcześniej wezmą udział w kwalifikacjach.