Timi Zajc – czy okaże się objawieniem nadchodzącego sezonu?

Timi Zajc już od pierwszego konkursu zeszłego sezonu udowodnił, że doświadczeni zawodnicy mają się kogo obawiać. 19-latek świetnie radził sobie także na skoczni do lotów. Zajął 9. pozycję w klasyfikacji generalnej 2018/19 Pucharu Świata, 3. miejsce w tegorocznej edycji Letniej Grand Prix. Zajc nie powiedział ostatniego słowa. Jak ocenia swoją formę? Jak relaksuje się przed rozpoczęciem zawodów?

Timi Zajc jest teraz w znakomitej formie. Młody Słoweniec skakał bardzo dobrze zarówno zimą, jak i latem. – Szacuję, że moja forma jest mniej więcej taka sama jak latem. W ostatnich przygotowaniach próbowałem między innymi nowych nart, ale nie odkryłem żadnych znaczących różnic. Cieszę się, że oddaję dobre skoki bez większych błędów. […] Do Wisły pojadę z optymistycznym nastawieniem. 

Przed rozpoczęciem sezonu Timi Zajc nie trenował na śniegu. Skoki w Wiśle będą więc nieco inne niż przygotowania do zawodów. – To może być przeszkoda. Od czerwca byliśmy przyzwyczajeni do skakania na igelicie, a teraz będziemy próbować swoich sił na śniegu. Wszystko rozegra się “w głowie”, będziemy musieli być bardzo ostrożni, szczególnie podczas pierwszych skoków – komentuje sytuację Zajc. 

Co chciałby osiągnąć podczas inauguracji PŚ w Wiśle? – Na początek byłbym zadowolony z pierwszej dziesiątki, co w mojej obecnej formie jest realne. […] Nie chcę przewidywać. Sytuacja będzie jasna po pierwszym piątkowym treningu i kwalifikacjach, kiedy ostatecznie okaże się, jak trenowaliśmy latem. […] Chciałbym, żeby w tym sezonie moje wyniki były jeszcze lepsze, niż w zeszłym. Skoczek podkreśla również, że zależy mu na dobrej prezentacji podczas Mistrzostw Świata w lotach, które odbędą się już za pare miesięcy w Planicy.

Zobacz także: Mistrzostwa Świata w lotach Planica 2020 – jak wyglądają przygotowania?

Kto zdaniem Zajca może dominować w najbliższych miesiącach? – Nie jestem pewien, ponieważ latem nie obserwowałem wyników innych skoczków, ale szacuję, że będzie mniej więcej tak samo, jak poprzedniej zimy. To uczucie podpowiada mi, że Polacy znów będą bardzo silni.

Kibice słoweńskiego reprezentanta zauważyli u niego zmianę fryzury. Timi Zajc pofarbował włosy na kolor niebieski. Postanowiłem trochę zmienić fryzurę przed finałem Letniej Grand Prix w Klingenthal. Chociaż w ubiegłym roku myślałem już o farbowaniu włosów, zdecydowałem się na ten krok na początku października. Zapytany w wywiadzie dla delo.si o komentarz jego rodziny, odpowiedział: – To był szok dla wszystkich.

W międzyczasie

Pasją Timiego jest motoryzacja. Nie tylko kibicuje zawodnikom Formuły 1 (wyścigi samochodowe) czy Moto GP (motocyklowe mistrzostwa świata), ale sam również próbuje sił na torach, prowadząc własny samochód. – Pod koniec zeszłej zimy kupiłem Golfa GTI i dwukrotnie pojechałem na tor wyścigowy, gdzie wszystko wyglądało zupełnie inaczej niż na normalnej drodze. […] Licznik wskazywał ponad 200 km/h. Muszę się jeszcze wiele nauczyć. – wspomina Zajc. 

Jak Słoweniec poradzi sobie podczas inauguracji sezonu? Kwalifikacje do konkursu indywidualnego w Wiśle już jutro. 

fot. Anna Nagel, www.skijumper.pl || Timi Zajc
źródło: delo.si