“To nie jest popularna kobieca dyscyplina, ale właśnie ona jest dla mnie” – Kamila Karpiel komentuje kontuzję

Kamila Karpiel

Kamila Karpiel nie wystąpiła w zawodach FIS Cup, które w miniony weekend odbyły się w Szczyrku. Zawodniczka została wyeliminowana z rywalizacji przez kontuzję kolana. W poniedziałek skomentowała sytuację, w której się znajduje.

Zawodniczka od roku zmagała się jednak z bólem kolana. Zdecydowano się przeprowadzić ponowne kompleksowe badania, które wykazały, że konieczny jest zabieg. Nasza reprezentantka w środę, 3 lipca przeszła operację. Teraz Kamilę Karpiel czeka rehabilitacja poinformował 3 lipca Polski Związek Narciarski. Do poniedziałku, zawodniczka nie komentowała sprawy. 

8 lipca, za pośrednictwem Instagrama, poinformowała fanów, że jest po zabiegu rekonstrukcji więzadła krzyżowego. – Obecnie jestem po rekonstrukcji więzadła krzyżowego… I wiecie co? Nie zamierzam się poddać! To byłaby najgorsza decyzja… Ta droga będzie trudna, żmudna, bolesna i długa… Ale będę walczyć! Będę działać! Będę się uśmiechać każdego dnia! Będę wierzyć! 

Trudno wskazać, ile potrwa rehabilitacja po zabiegu, któremu poddana została zawodniczka. Jak możemy przeczytać na portalach specjalistycznych, pełen okres regeneracji i powrotu do zdrowia może trwać nawet 24 tygodnie, czyli około pół roku. Najbardziej pechowe kontuzje więzadła krzyżowego należy leczyć nawet 9 miesięcy. Wiadomo jednak, że Kamila Karpiel jest pod opieką specjalistów, którzy zrobią wszystko, by okres rehabilitacji przebiegł jak najszybciej.

Kamila podzieliła się również z fanami przemyśleniami na temat uprawiania skoków narciarskich. – Czasami trzeba usiąść, odpocząć, pomyśleć. Co nas nie zabije to nas wzmocni. Kiedyś tak usiadłam. Zaczęłam uprawiać sport dla czystej zabawy. Z czasem przerodziło się to w pasję, a obecnie traktuję to jako mój zawód. Może to nie jest popularna kobieca dyscyplina, ale właśnie ona jest dla mnie. Nietypowy sport dla nietypowej osoby! Podczas swojej kariery doświadczyłam wiele trudności… wiele rzucono mi kłód pod nogi (I dalej będzie mnóstwo przeciwności), ale nigdy nie zwątpiłam w to że dam radę! Wiecie dlaczego? Bo zawsze wierzyłam w lepsze jutro! Codzienny uśmiech na twarzy pomagał mi przejść przez ponure i szare dni! – napisała na instagramowym profilu.

Na koniec, zaapelowała do fanów – Trzymajcie kciuki! I jeśli spotkacie trudności na swojej drodze, również walczcie!  Pamiętajcie, że warto walczyć o swoje marzenia! KTO NIE RYZYKUJE, TEN NIE PIJE SZAMPANA – zakończyła Kamila Karpiel.

Przyłączamy się do apelu Kamili i prosimy: trzymajcie kciuki za szybki powrót naszej zawodniczki do zdrowia!

fot. Kamila Karpiel || Emil Bogumił, www.skijumper.pl