Toni Innauer: “Byłem uzależniony od osiągania najlepszych wyników”

Innauer

Już jako 15-latek Anton “Toni” Innauer brał udział w Mistrzostwach Świata w Falun w Szwecji. Dwa lata później, był częścią drużyny na Igrzyska Olimpijskie w Innsbrucku (1976), gdzie zdobył srebrny medal w konkursie indywidualnym na dużej skoczni.

Niewątpliwie, był jednym z najlepszych skoczków lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Innauer był znany z eleganckich skoków. Zazwyczaj otrzymywał najwyższe oceny od wszystkich pięciu sędziów. W swojej bogatej, ale krótkiej karierze, był rekordzistą w długości skoku (176m).

Po zakończeniu kariery, Innauer studiował filozofię, psychologię i sport . Dziś współpracuje ze sportowcami i organizacjami za pośrednictwem własnej firmy Innauer&Facts – wygłasza wykłady i komentuje dyscypliny zimowe w telewizji. Dlaczego filozofia? – Byłem bardzo młody i po prostu mnie to zainteresowało. Podczas mojej kariery sportowej, nabrałem sporego doświadczenia i chciałem zrozumieć co skoki mają wspólnego z filozofią i psychologią, w jaki sposób funkcjonuje sportowiec, ale także zwykły człowiek. Jak się uczyć, jak radzić sobie z niepowodzeniami? W sporcie jest dużo pseudowiedzy, właściwie ideologii, a ja chciałem poznać jak to wszystko wygląda z naukowego punktu widzenia. – powiedział Toni Innauer w wywiadzie dla trendingtopics.at.

W mojej sportowej karierze sukces był dla mnie bardzo istotny. To było jak oddychanie powietrzem, byłem uzależniony od osiągania najlepszych wyników. Po zakończeniu kariery musiałem postawić sobie nowe cele. – stwierdził Toni Innauer. – Nie byłem przygotowany na taką popularność. Jako sportowiec miałem bardzo napięty program zawodów oraz naukę w szkole. Nie było zbyt wiele czasu na inne rzeczy i korzystanie z tej „popularności”. To jest ciężkie życie. Jako znana osoba, zawsze musisz pracować i nie masz czasu na zabawę.

Jak nabrać odwagi, by pokonać strach i ryzyko? – To wszystko trzeba rozróżnić. Jeden z początkowych błędów to lekkomyślność. Jeśli nie nauczysz się być rozważny, jesteś głupi. Odwaga pojawia się, gdy do wszystkiego dochodzisz małymi krokami i powoli uczysz się panować na strachem. Jest to metoda stosowana przez dobrych trenerów.Jest to odwaga, o której raczej się nie mówi, ale po prostu poprzez praktykę i porażki małymi kroczkami dążysz do niej. Wtedy nagle jesteś tak odważny, że możesz skoczyć np. na Bergisel. – powiedział Toni Innauer.

Innauer pytany o szybkie zakończenie kariery wspomina – To przyszło bardzo nieoczekiwanie i było dużym problemem. Nie miałem planu B. Nagle wszystko było inne. Byłem zdezorientowany. Nie miałem żadnego zadania, żadnego celu i pojawiło się coś w rodzaju depresji. To było trudne, ponieważ wcześniej byłem przyzwyczajony do ciężkiej pracy, realizowania celów, a następnie odnoszenia sukcesów. Trzy do czterech miesięcy zajęło mi znalezienie nowych celów, motywacji. Z pomocą mojego przyjaciela Aloisa Lipburgera, zdecydowałem, że chcę studiować.

Uświadomiłem sobie, że w swojej karierze sportowej wiele rzeczy robiłem dobrze, ale mogłem zrobić jeszcze lepiej. I tego właśnie próbowałem po studiach jako trener, nauczyciel i dyrektor sportowy. Dowiedziałem się, jak ważna jest społeczność, przyjaciele i środowisko, gdy sprawy stają się trudne. – podsumował Toni Innauer.

źródło: www.trendingtopics.at
fot.: www.toni-innauer.at