Treningowy pokaz siły polskich skoczków

Nadmierne podmuchy wiatru uniemożliwiły rozegranie wczorajszej serii treningowej. W związku z tym, na pierwsze skoki naszych kadrowiczów musieliśmy czekać do dziś. Oczekiwania najlepiej opisuje zwrot: było warto!

Trening pierwszy

W trakcie pionierskiej serii treningowej oglądaliśmy próby 80 zawodników. Jej zwycięzcą został Dawid Kubacki, który skoczył 92,5 metra. Lokatę niżej uplasował się Maciej Kot (93,5 metra). Piąte miejsce przypadło Janowi Ziobro (90,5 metra), natomiast dziewiąte Kamilowi Stochowi (91,5 metra). Piotr Żyła oraz Stefan Hula zajęli miejsca czterdzieste i czterdzieste siódme. Na ostatniej lokacie uplasował się Łotysz Kristaps Nezhborts.

Trening drugi

Doskoczenie do 97. metra pozwoliło Manuelowi Fettnerowi na triumf w drugiej serii treningowej. Drugie miejsce zajął lider naszej kadry – Kamil Stoch – który doleciał do 96,5 metra. Lokatę niżej uplasował się kolejny z naszych reprezentantów – Maciej Kot (95 metrów). Solidne skoki oddali także ósmy Piotr Żyła (94,5 metra), dziewiąty Dawid Kubacki (93 metry) oraz jedenasty Jan Ziobro (92,5 metra). Stefan Hula przekroczył punkt konstrukcyjny o pół metra. Pozwoliło mu to na zajęcie dwudziestej siódmej lokaty.

Jedni z największych rywali polskich skoczków, Stefan Kraft Daniel Andre Tande, w obu seriach uplasowali się w drugiej dziesiątce.

Trening trzeci

W ostatniej serii treningowej zwycięski, najdłuższy skok dnia oddał Markus Eisenbichler (98, 5 metra). Najlepszy z Polaków – Kamil Stoch – po skoku na 92. metr zajął szóstą pozycję. Miejsca pozostałych podopiecznych Stefana Horngachera: Piotr Żyła – ósme (96 metrów), Maciej Kot – piętnaste (92 metry), Dawid Kubacki – siedemnaste (92,5 metra), dwudzieste drugie – Jan Ziobro (92,5 metra). Najsłabszym ogniwem naszej reprezentacji ponownie był Stefan Hula, który zakończył trening na trzydziestej trzeciej pozycji.

I co dalej?

Forma jaką zaprezentowali polscy skoczkowie, pozwoliła Stefanowi Horngacherowi wybrać kwartet, który wystąpi w jutrzejszych kwalifikacjach. W szczęśliwej czwórce znaleźli się: Kamil Stoch, Maciej Kot, Piotr Żyła i Dawid Kubacki. 

Kciuki za Biało-Czerwonych trzymajmy już jutro!