“Muszę przypomnieć sobie najlepsze czasy” – Viktor Polasek opowiada o karierze

Viktor Polasek

Viktor Polasek to jeden z największych czeskich talentów ostatnich lat. W lutym 2017 roku świętował zdobycie Mistrzostwa Świata Juniorów, a kilka tygodni później wylądował na 222 metrze na Vikersundsbakken. Portalowi czech-ski.com, 21-latek opowiedział o obecności w świecie skoków narciarskich.

Viktor Polasek urodził się w Nowym Mieście nad Morawą 18 lipca 1997 roku. Do skoków narciarskich trafił razem z Milosem Kadlecem, który jest jego sąsiadem. – Mieszkamy w tym samym budynku. Kiedyś Milos zapytał mnie czy chciałbym pójść z nim na trening do miejscowego klubu. Spodobało mi się to i zostałem na skoczni – powiedział Polasek portalowi czech-ski.com. Na początku przygody ze skakaniem o Viktora martwili się najbliżsi. Po kilku obecnościach na zawodach nastawienie rodziny zmieniło się jednak na lepsze.

Viktor Polasek nie ma żadnego wielkiego idola narciarskiego, chociaż jak wspomina dawne czasy, to najbardziej dopingował Stefanowi Kraftowi. Skoczkowie mają ze sobą coś wspólnego. W 2017 roku w Vikersund oddali najdłuższe skoki w swojej karierze. Austriak skoczył wówczas 253,5 m, co do tej pory jest nieoficjalnycm rekordem świata w długości lotu, a popularny “Polda” wylądował na 222 metrze. – Skoczyłem wtedy 222 m, ale z tamtego okresu najlepiej wspominam zwycięski konkurs o Mistrzostwo Świata Juniorów z Park City. Muszę przypomnieć sobie te czasy – dodaje czeski skoczek.

21-letni Czech ma ulubione, jak i najmniej lubiane obiekty w kalendarzu. – Uwielbiam wracać do Zakopanego. Natomiast nie przepadam za dużą skocznią w Oberhofie. Nie pasuje mi również duży obiekt w Libercu – informuje Polasek. Pomimo młodego wieku, Viktor Polasek zachęca dzieci i młodzież do spróbowania swoich sił w dyscyplinie. – To ogromna adrenalina. Z pewnością nigdzie nie doświadczycie takich emocji jak na skoczni. Jest to sport pięciosekundowy: wylatujesz w powietrze, lecisz i lądujesz. Nie ma czasu na kalkulowanie jak np. w biegach. Dla dzieci najważniejszy jest ruch. Musimy pozwolić im wybrać czy wolą skakać czy biegać. Jeśli cokolwiek zacznie sprawiać przyjemność dziecku to najlepsza droga do rozwoju sportowego- zakończył swoją wypowiedź Viktor Polasek.

Mistrz Świata Juniorów z 2017 roku uplasował się tego lata na 13 miejscu w jednym z konkursów Letniej Grand Prix w Rasnovie.  Możemy być pewni, że w najbliższym sezonie zimowym, zobaczymy Polaska na skoczniach podczas zawodów Pucharu Świata.

żródło: www. czech-ski.com
fot: www.fis-ski.com