Vladimir Zografski – niespełniony talent?

Vladimir Zografski

Vladimir Zografski od najmłodszych lat był promowany jako jeden z największych talentów na świecie. Do pewnego momentu jego kariera przebiegała zgodnie z planem, aż w końcu nastąpiła długoletnia zapaść, z której Bułgar zaczął wychodzić dopiero w minionym sezonie. Mistrz świata juniorów z 2011 r. wciąż ma jeszcze szanse, by udowodnić, jaki drzemie w nim potencjał.

Vladimir Zografski urodził się w 1993 r. w bułgarskim Samokowie. Jego ojciec Emil, skoczek narciarski, dwukrotny uczestnik Igrzysk Olimpijskich, szybko rozpoczął trenowanie syna tak, by ten poszedł w ojcowskie ślady. Od najmłodszych lat Zografski junior uchodził za spory talent, co potwierdzał w różnych dziecięcych zawodach. Oficjalny międzynarodowy debiut Bułgara miał miejsce w Polsce podczas rozegranego w lutym 2007 r. FIS Cupu w Zakopanem. Miesiąc później bez powodzenia wystartował w Mistrzostwach Świata Juniorów w Tarvisio. W tym samym roku skakał też w Pucharze Kontynentalnym. Pierwsze punkty w zawodach tej rangi zdobył w Villach w 2008 r., co dało mu prawo do startów w Pucharze Świata.

W elicie Zografski pojawił się na początku sezonu 2008/09. Przebrnął kwalifikacje w Pragelato, ale nie zdołał awansować do trzydziestki. Zajął czterdziestą trzecią pozycję. Podobny wynik zanotował na Mistrzostwach Świata w Libercu, co dla niespełna szesnastoletniego zawodnika było niezłym rezultatem. W kolejnym sezonie bułgarski skoczek nie wykonał oczekiwanego progresu, choć zdarzały mu się pojedyncze optymistyczne próby w konkursach PK. Na MŚJ w Hinterzarten zajął siódmą lokatę.

Bułgar świetnie może wspominać sezon 2010/11. Wygrał złoty medal MŚJ w estońskim Otepaa, wyprzedzając m.in. Stefana Krafta. Przyzwoicie wypadł na MŚ w Oslo, gdzie dwukrotnie  niewiele mu zabrakło do awansu do trzydziestki. Zdobył też premierowe punkty w PŚ, łącznie czterokrotnie kwalifikując się do drugiej serii. Najwyżej zakończył zawody w Oberstdorfie – na szesnastej pozycji. Rok później poprawił życiowy sukces, zajmując ósme miejsce w Lillehammer.

Sezon 2012/13 to dotychczas najlepszy okres w karierze Zografskiego. Preludium do świetnych występów w zimie było udane lato. Bułgar punktował we wszystkich konkursach Letniego Grand Prix. W PŚ wprawdzie zdarzały mu się pojedyncze wpadki, ale łącznie do finałowej rundy wchodził aż piętnaście razy! Nabrał niezbędnej regularności. Przez cały sezon uzbierał 183 pkt., co dało mu trzydziestą trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej na koniec. Mógł być tylko zawiedziony zakończeniem obu zawodów na MŚ w Val di Fiemme na pierwszej serii.

Bułgarski skoczek nie rozwinął się tak, jak można było się spodziewać. Nie kontynuował dobrych występów w kolejnym roku, ani kilku następnych. W latach 2013-2018 miał dwa sezony, w których w ogóle nie zdobywał punktów PŚ. Jego pięcioletni dorobek to ledwie trzydzieści dwa punkty pucharowe! Mówiono o problemach Zografskiego z treningiem, o trudnych relacjach z ojcem-trenerem, o kłopotach mentalnych. Zawodnika starał się dźwignąć z zapaści Alexander Pointner, ale musiało minąć kilka lat, by Bułgar wrócił na poziom, który prezentował do dwudziestych urodzin.

Światełkiem w tunelu był występ na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu. Na normalnym obiekcie Vladimir zajął czternastą lokatę. Przebudzenie nastąpiło w sezonie 2018/19. W Kuusamo Zografski zanotował najlepszy wynik w karierze, plasując się na szóstej pozycji. Imponował zwłaszcza w pierwszej części sezonu. Dziesięć razy z rzędu kwalifikował się do drugiej serii. Jego łączny dorobek to sto trzydzieści cztery punkty i trzydzieste trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ. Bułgar wyrównał więc rezultat z 2013 r., gdy również zakończył sezon na identycznej lokacie.

Czy Vladimir Zografski nie powiedział jeszcze ostatniego słowa? Bez wątpienia zawsze miał predyspozycje do skakania na wysokim poziomie. Choć w Pucharze Świata zadebiutował w 2008 r., nadal jest zawodnikiem, który ma sporo czasu, by udowodnić posiadany talent. Kto wie, może Bułgaria doczeka się skoczka na pucharowym podium? Na razie Zografski święci sukcesy na polu prywatnym. W maju 2019 r. poślubił Polkę – Agnieszkę Skorwon. Młodej parze życzymy wszystkiego najlepszego, a Vladimirowi szczególnie udanych kolejnych lat kariery.

fot. Vladimir Zografski || Anna Nagel, www.skijumper.pl