Aleksander Zniszczoł

Puchar Kontynentalny na Midstubakken w Oslo oraz FIS Cup w rumuńskim Rasnovie to zawody, które miały miejsce w miniony weekend. Zwycięzcami zostali Katharina Althaus, Philipp Aschenwald, Daniela Haralambie oraz Ren Nikaido. W obu miejscach startowali Polacy.

W sobotę odbył się konkurs Pucharu Kontynentalnego panów w Oslo. Na skoczni Midstubakken (HS106) najlepszy okazał się Philipp Aschenwald (106 i 104 m). 23-latek z Austrii zdeklasował rywali. Drugiego Zaka Mogela (104 i 103,5 m) wyprzedził aż o 17 pkt. Na trzecim miejscu zawody zakończył Andreas Stjernen (96 i 104,5 m), dla którego był to pierwszy konkurs w tym sezonie letnim.

Na 13 miejscu uplasował się najlepszy z Polaków – Aleksander Zniszczoł. 24-latek oddał skoki na 96 i 100 m. Na 24 pozycji konkurs zakończył Przemysław Kantyka (99,5 i 94 m), a jedną lokatę niżej Tomasz Pilch (93 i 95 m). Pozostali Polacy nie zakwalifikowali się do drugiej serii. Andrzej Stękała był 37 (88,5 m), Kacper Juroszek 40 (89 m), a Paweł Wąsek 44 (87,5 m).

W konkursie wzięło udział aż sześciu zawodników urodzonych w XXI wieku! Najlepszy z nich Zak Mogel (urodzony w 2001 roku) był drugi! Do drugiej serii awansował również Dominik Peter, który zajął ostatecznie 15 miejsce. Najmłodszy uczestnik zawodów – Austriak David Haagen (2002) – został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon.

Tego samego dnia w Oslo rozegrano także konkurs Pucharu Kontynentalnego pań. Najlepsza okazała się Katharina Althaus (92,5 i 105 m). Drugie miejsce wywalczyła Kaori Iwabuchi (92,5 i 99,5 m), a trzecia była Juliane Seyfarth (95 i 93,5 m).

W konkursie wystartowała jedna Polka – Kinga Rajda. Po skokach na 77 i 79 m uplasowała się na 13 miejscu. Największą niespodzianką był wynik 17-letniej Valentiny Sderzhikovej. Reprezentantka Kazachstanu zakończyła zawody na 8 miejscu tuż za doświadczoną Niemką Cariną Vogt. Na skoczni Midtstubakken pojawiła się także reprezentantka Szwecji – Astrid Moberg. Jednak 17-letnia skoczkini nie zaliczy tego konkursu do udanych, gdyż uplasowała się na ostatnim 34 miejscu.

W niedzielę w Oslo również rozegrano dwa konkursy Pucharu Kontynentalnego. Zwycięzcą męskich zawodów został ponownie Philipp Aschenwald (103,5 i 105,5 m). Tym razem w pokonanym polu zostawił Niemców – Davida Siegela (104,5 i 103,5 m) oraz Moritza Baera (101 i 100 m). Dla Baera było to pierwsze podium Pucharu Kontynentalnego w karierze!

W czołowej dziesiątce konkurs zakończył Aleksander Zniszczoł. Skoki na 101,5 oraz 98,5 m pozwoliły Polakowi zająć 6 miejsce. Drugim Polakiem w drugiej serii był Przemysław Kantyka. 22-latek po próbach na 97 i 90,5 m uplasował się na 24 miejscu. Czterech Polaków nie zdołało przebrnąć pierwszej serii. Tomasz Pilch (92 m) zawody zakończył na 31 miejscu, Kacper Juroszek (93,5 m) był 38, Andrzej Stękała (88 m) 45, a Paweł Wąsek (60 m) zajął ostatnie 52 miejsce.

W niedzielnym konkursie w Oslo pierwsze punkty Pucharu Kontynentalnego w karierze zdobył 16-letni David Haagen z Austrii. 15 miejsce może otworzyć mu szansę na debiut w zawodach najwyższej rangi.

Konkurs pań zdominowała Niemka Katharina Althaus. Po skokach na 102 i 96,5 m zdobyła ponad dwudziestopunktową przewagę nad Kaori Iwabuchi (99 i 96,5 m). Trzecie miejsce zajęła Ramona Straub (100 i 95,5 m).

Na 15 miejscu konkurs zakończyła jedyna Polka w zawodach – Kinga Rajda. 18-latka lądowała na 85,5 oraz 86 m. Zaledwie pół punktu zabrakło Astrid Moberg do awansu do drugiej serii zawodów. 17-latka jako jedyna broni szwedzkich barw w skokach narciarskich w obecnym sezonie letnim.

W miniony weekend rozgrywane były także zawody z cyklu FIS Cup w rumuńskim Rasnovie (HS97). Do Rumunii pojechała liczna kadra reprezentantów Polski. W konkursach mężczyzn skakali: Szymon Jojko, Mateusz Gruszka, Bartosz Czyż, Kacper Stosel, Wiktor Pękala, Szymon Pawłowski, Karol Niemczyk i Damian Skupień, natomiast żeńską kadrę reprezentowały: Anna Twardosz, Magdalena Pałasz, Paulina Cieślar oraz Nicole Konderla. Co ciekawe do Rumunii udali się także reprezentanci krajów, które rzadko pojawiają się na skoczniach świata np. Gruzini, Bułgarzy czy Słowacy.

Konkurs mężczyzn wygrał Japończyk Ren Nikaido (96,5 i 92,5 m). 17-letni skoczek pokonał Philippa Raimunda (93 i 94,5 m) oraz Jana Hoerla (94 i 95 m). Bardzo wysokie 6 miejsce zajął debiutujący na arenie międzynarodowej Shinnosuke Fujita (96 i 97 m).

Polacy spisali się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Najwyżej uplasował się Szymon Jojko (82,5 i 83 m), który konkurs zakończył na 26 miejscu. W drugiej serii wystąpił również Mateusz Gruszka (88 i 79,5 m), który zajął 29 lokatę. Pozostali Polacy nie skakali w drugiej serii.

Niespodzianką było 13 miejsce 16-letniego Mattii Galianiego. Junior z reprezentacji, którą prowadzi Łukasz Kruczek, dopiero po raz drugi wystąpił w drugiej serii zawodów z cyklu FIS Cup i niewiele zabrakło, a uplasowałby się w czołowej dziesiątce!

Sobotnie zmagania kobiet wygrała reprezentantka gospodarzy Daniela Haralambie (88,5 i 89 m). Znana z występów w Pucharze Świata Rumunka pokonała Annę Twardosz (86 i 88 m) oraz swoją rodaczkę Dianę Andreę Trambitas (84,5 i 82 m). Tuż za podium konkurs zakończyła reprezentantka Węgier Virag Voros (80,5 i 79 m).

Blisko czołowej dziesiątki na liście wyników znalazły się nazwiska Magdaleny Pałasz oraz Pauliny Cieślar. 23-letnia Pałasz (72 i 73 m) uplasowała się na 11, a 16-letnia Cieślar (71,5 i 69 m) na 12 pozycji. Nicole Konderla po skokach na 66 i 64,5 m zajęła 19 miejsce. Dla Konderli był to najwyższe miejsce wywalczone w konkursach FIS Cup w karierze.

W niedzielnym konkursie panów na skoczni w Rasnovie ponownie wygrał Ren Nikaido (96 i 92,5 m). Na podium zawody zakończyli także reprezentanci Niemiec: Johannes Schubert (94 i 93 m) oraz Dominik Maylaender (99,5 i 91 m). Świetny wynik uzyskał debiutujący na arenie międzynarodowej Słoweniec Tjas Grilc. 17-latek zdołał zająć 11 miejsce (95 i 89 m) i pokonać m. in. doświadczonego rodaka Andraza Pograjca.

Ponownie zaledwie dwóch Polaków wystąpiło w drugiej serii konkursu. Mateusz Gruszka zajął 17 miejsce (94 i 87 m), a Damian Skupień był 23 (93 i 81,5 m). O pechu może mówić Wiktor Pękala. 19-letni skoczek awans do drugiej tury zawodów przegrał z Mico Ahonenem o 0,1 pkt.

Niedzielne zmagania kobiet zakończyły się podobnie jak w sobotę. Na podium, w takiej samej kolejności jak dzień wcześniej, stanęły Daniela Haralambie (91,5 i 89 m), Anna Twardosz (86,5 i 89,5 m) oraz Diana Andrea Trambitas (85,5 i 84 m). Zaledwie 0,6 pkt do trzeciej Trambitas zabrakło Carinie Alexandrze Militaru.

W czołowej dziesiątce uplasowała się także Paulina Cieślar. Skoki na 78 i 80,5 m pozwoliły młodej skoczkini zająć 9 miejsce. Magdalena Pałasz  (72 i 76,5 m) zawody w Rasnovie zakończyła na 12 miejscu, a Nicole Konderla (68 i 70 m) ponownie była 19.

W przyszłym tygodniu wraca Letnie Grand Prix. Tym razem najlepsi skoczkowie rywalizować będą na skoczni HS97 w Rasnovie. Stefan Horngacher na konkursy w Rumunii desygnował polską kadrę A. W weekend odbędą się również zawody z cyklu Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem. Tam ciekawie zapowiada się powrót po kontuzji Klemensa Murańki.