Weekend na skoczni #13 – Zapowiedź sezonu 2018/2019

Fenomenalny skok

Za kilka dni rozpocznie się sezon zimowy. Do Wisły przyjadą najlepsi skoczkowie na świecie. Jak przebiegały ostatnie dni przygotowań reprezentacji do wyścigu po Kryształową Kulę? Kto będzie odgrywał największą rolę w zbliżającym się sezonie 2018/2019?

Przed rozpoczęciem sezonu zimowego większość fanów zadaje sobie pytania: czego możemy się spodziewać w sezonie zimowym 2018/2019? Kto okaże się najlepszy w Mistrzostwach Świata oraz w wyścigu po Kryształową Kulę? Czy Polacy nadal będą walczyć z najlepszymi? Kto będzie czarnym koniem tegorocznych zmagań? Na wszystkie pytania odpowiedzą nam skoczkowie w ciągu pięciu miesięcy rywalizacji na skoczniach całego świata. W tym momencie pojawiają się jedynie plotki, na temat dyspozycji zawodników. Kibice starają się odgadnąć, kto w nowym sezonie znajdzie się na szczycie klasyfikacji.

Często w tego typu przewidywaniach pojawia się nazwisko Roberta Johanssona. Norweg, który znany jest z bujnego wąsa, w zeszłym roku postraszył Kamila Stocha. Ostatecznie sezon zakończył na 5. pozycji w Pucharze Świata, ale z Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang przywiózł dwa brązowe medale. W miniony weekend chcieliśmy sprawdzić formę Johanssona, jednak Mistrzostwa Norwegii w Oslo odwołano. Na skoczni Midtstubakken (HS106) z powodu niekorzystnej aury nie udało się dokończyć nawet jednej serii konkursowej. W serii próbnej, przed zawodami, Johansson zdecydowanie wygrał, lądując na linii wyznaczającej rozmiar skoczni. Ciekawostką jest drugie miejsce dla Thomasa Aasena Markenga. 18-latek skoczył 104 m. Markeng, w sezonie letnim, zadebiutował w Grand Prix, zajmując 33. miejsce podczas konkursu w Hakubie. Młodego Norwega nie zobaczymy w Wiśle, gdyż konkurencja w drużynie Mistrzów Olimpijskich jest zbyt duża.

W rywalizacji o miano najlepszego skoczka sezonu ponownie zobaczymy Kamila Stocha. Czy Polak zdoła wywalczyć kolejną Kryształową Kulę? Nie pompujemy balonika. Z pewnością Mistrz Olimpijski jest jednym z największych faworytów sezonu 2018/2019. Trzy tygodnie przed inauguracją zimowego sezonu, w Zakopanem, odbyły się Letnie Mistrzostwa Polski. Na Wielkiej Krokwi Stocha pokonali Dawid Kubacki i Piotr Żyła. Obaj członkowie polskiej kadry mogą być również wymieniani w gronie faworytów do walki o zwycięstwo w Pucharze Świata. W Wiśle wystąpi aż 12 reprezentantów Polski. Na liście startowej znajdą się nazwiska skoczków kadry A, kadry B oraz Andrzej Stękała, który wraca do rywalizacji w Pucharze Świata po dłuższej nieobecności.

W pierwszej zimowej rywalizacji na skoczni nie zobaczymy Severina Freunda. Utytułowany Niemiec nie jest jeszcze w pełni sił po kontuzji kolana. Werner Schuster zapowiedział powrót Freunda na drugi przystanek Pucharu Świata, czyli zawody w Kuusamo. Niemieccy kandydaci do walki o końcowy triumf w sezonie 2018/2019 to Andreas Wellinger oraz Richard Freitag. Najlepsi skoczkowie z Niemiec nie pojawiali się zbyt często na skoczniach w sezonie letnim, dlatego nie możemy jednoznacznie określić formy zawodników Wernera Schustera. Mimo to, trudno nie wymienić Wellingera czy Freitaga w gronie faworytów sezonu.

Do walki o zwycięstwo w klasyfikacji końcowej sezonu 2018/2019 włączą się także przedstawiciele Austrii. Największe szanse na odniesienie triumfu w rozgrywkach mają Stefan Kraft oraz Michael Hayboeck. Austriacy liczą także na powrót do formy jednego z najbardziej utytułowanych skoczków w historii – Gregora Schlierenzauera. Dla rodaków Stefana Horngachera, jak i dla pozostałych skoczków, najważniejszym wydarzeniem sezonu będą Mistrzostwa Świata w Seefeld i Innsbrucku. Kadra austriacka w sezonie letnim trenowała w stolicy Tyrolu wielokrotnie, co ma pomóc w zdobyciu jak największej liczby medali podczas imprezy sezonu.

Na sukcesy liczą Słoweńcy. Po nieudanym sezonie 2017/2018 z posadą szkoleniowca pożegnał się Goran Janus. Nowy trener Gorazd Bertoncelj przez osiem lat zajmował się kadrami juniorskim Słowenii. Kibice czekają na powrót do wielkiej formy Petera Prevca. Najstarszy z braci Prevc nie pojawi się w Wiśle. Według Bertoncelja trzonem reprezentacji Słowenii będzie 18-letni Timi Zajc, który poprawnie spisywał się w poprzednim sezonie zimowym. W Wiśle debiut w zawodach Pucharu Świata zanotuje 17-latek Zak Mogel. Młody Słoweniec, podczas sezonu letniego, aż czterokrotnie stawał na podium konkursów Pucharu Kontynentalnego. Równa, wysoka forma pozwoliła mu na zajęcie 2. miejsca w klasyfikacji generalnej cyklu oraz powołanie do kadry Słowenii na inaugurację Pucharu Świata w Wiśle.

Do Wisły w dobrych nastrojach przyjadą także Japończycy. Reprezentanci Kraju Kwitnącej Wiśni po kilku konkursach krajowych wydają się być w świetnej formie. Najlepszymi skoczkami z Azji mogą być w tym sezonie Ryoyu Kobayashi, Yukiya Sato i Naoki Nakamura. Na powtórkę wydarzeń z poprzedniego sezonu liczy Junshiro Kobayashi. O powrót do dawnej formy powalczą Noriaki Kasai, Daiki Ito oraz Taku Takeuchi. W treningach, przed kwalifikacjami, weźmie udział cała siódemka japońskich skoczków, jednak o awans do konkursu rywalizować będzie tylko sześciu reprezentantów Japonii. Taka sytuacja jest spowodowana sześcioosobową kwotą startową w trzecim periodzie sezonu.

Duży apetyt na walkę o zwycięstwo mają także bohaterowie lata. Rosjanin Evgeniy Klimov oraz Szwajcar Kilian Peier będą stanowić o sile swoich reprezentacji w sezonie 2018/2019. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że obaj skoczkowie powalczą także o indywidualne laury. Klimov, zwycięzca Letniej Grand Prix 2018, po słabszym poprzednim sezonie zimowym może okazać się czarnym koniem tegorocznych zmagań. Na początku października z ogromną przewagą wygrał Mistrzostwa Rosji, zarówno na normalnej, jak i dużej skoczni. O Szwajcarze głośno zaczęło się robić dopiero podczas minionego sezonu letniego. Z konkursu na konkurs poprawiały się rezultaty osiągane przez Peiera. Ostatni konkurs Letniej Grand Prix w Hinzenbach zakończył na drugiej pozycji.

Niespodziewanie do Wisły udaję się zaledwie dwóch przedstawicieli Ameryki Północnej. Stany Zjednoczone reprezentować będzie Kevin Bickner, a Kanadę Mackenzie Boyd-Clowes. Nie wydaje się, aby skoczkowie amerykańscy w tym sezonie osiągnęli poziom światowej czołówki, chociaż nigdy nie można wykluczyć eksplozji formy tych zawodników. W przeszłości, obaj kilkukrotnie zajmowali miejsca w czołowej piętnastce zawodów Pucharu Świata.

Emocje związane ze startem sezonu rosną z każdą minutą. Odpowiedzi na zadane pytania coraz bliżej. Skocznia w Wiśle przygotowana na rozpoczęcie zawodów. Prognozy zapowiadają ochłodzenie i temperatury poniżej zera na sobotnie i niedzielne zmagania. Zimowa aura może pozwolić organizatorom na stworzenie świetnego widowiska!

Weekend na skoczni to cykl podsumowań wydarzeń ze świata skoków narciarskich. Ukazuje się co tydzień na portalu 
Skijumper. Wszystkie informacje przekazywane w tekstach są indywidualnymi przemyśleniami autora.