Weekend na skoczni #39 – Kubacki mistrzem lata!

Kubacki

Dawid Kubacki wygrał cykl Letniej Grand Prix i został najlepszym skoczkiem tegorocznego lata. Po zajęciu piątego miejsca w finałowych zawodach w Klingenthal Kubacki wyprzedził Yukiyę Sato i Timiego Zajca. Triumfatorem niemieckiego konkursu został Anze Lanisek, a Marius Lindvik pobił rekord skoczni!

Finał LGP w Klingenthal był niezwykły. O końcowym rezultacie klasyfikacji generalnej zadecydowały nie tylko umiejętności, ale także warunki atmosferyczne. To, co dla wielu kibiców wydaje się najgorszym możliwym scenariuszem, dla pozostałych jest najbardziej ekscytujące w skokach narciarskich. Warunki wietrzne rozdały karty w konkursie w Klingenthal.

Zwycięzcą ostatnich zmagań w sezonie letnim 2019 został Anze Lanisek. Słoweniec skoczył 139,5 m z 14. belki. Delikatny wiatr pod narty spowodował odjęcie 4 punktów. Na drugim miejscu zawody zakończył nowy rekordzista skoczni Vogtland Arena – Marius Lindvik. Norweg wylądował na 148. metrze, a rozbieg rozpoczynał z 12. belki. Podczas skoku Lindvika wiało pod narty, z prędkością niemal 2 m/s, dlatego od jego noty odjęto ponad 20 punktów. Podium uzupełnił Piotr Żyła, który skakał z… 10. platformy startowej. Rezultat Polaka to 135 m, przy wietrze około 1 m/s. Po osiągach czołowej trójki widać różnice w długości najazdu, prędkości wiatru, które miały ogromny wpływ na końcowe wyniki konkursu.

Dawid Kubacki, który w Klingenthal uplasował się na 5. lokacie, wzniósł przed publicznością puchar za wygranie Letniej Grand Prix. Drugie miejsce w cyklu zajął Yukiya Sato, a trzeci był Timi Zajc. W czołowej szóstce LGP 2019 znaleźli się również Ryoyu Kobayashi, Karl Geiger oraz Naoki Nakamura. Dalsze pozycje wywalczyli Keiichi Sato, Piotr Żyła, Jewgienij Klimow i Marius Lindvik.

W miniony weekend odbyły się także zawody FIS Cup. Były to ostatnie zmagania letnie tzw. trzeciej ligi skoczków. W konkursach w Villach, podobnie jak w Klingenthal, końcowe wyniki okazały się niespodzianką. Pierwsze zawody wygrał Christian Ingebrigtsen. 25-letni Norweg, po kilkunastu startach w FIS Cup, zanotował pierwszy taki rezultat podczas swojej kariery. Tym samym Ingebrigtsen potwierdził wysoką formę z zawodów COC w Lillehammer, gdzie uplasował się na 5. miejscu. Na drugim miejscu, po raz trzeci tego lata, uplasował się Adam Niżnik. Podium uzupełnił kolega Ingebrigtsena z kadry – Matias Braathen. Tuż za podium znalazło się kilku młodych Austriaków – Peter Resinger, Timon-Pascal Kahofer, Marco Woergoetter, Maximilian Ortner i Elias Medwed. Do nich, a przynajmniej do części z nich, należeć będzie za kilka lat austriacka kadra.

W niedzielnych zawodach znakomicie spisał się Braathen. Po pierwszym podium FIS Cup w karierze, poprawił swój rezultat i wygrał konkurs. Na podium uplasowali się także Jarkko Maeaettae oraz Peter Resinger. Dobrą formę zademonstrował także Adam Niżnik, który tym razem ukończył zawody na 5. pozycji. Niestety, poza Adamem Niżnikiem, Polacy spisali się w Villach fatalnie. Żaden z pozostałych skoczków z kraju nad Wisłą nie zdołał znaleźć się w drugiej serii zawodów.

Najbliższy konkurs skoków narciarskich organizowany przez FIS odbędzie się dopiero 23 listopada. Zmagania w Wiśle rozpoczną zimowy sezon na skoczni. Pierwsze zawody to tradycyjnie konkurs drużynowy, a w niedzielę na skoczni zobaczymy najlepszych skoczków z piątkowych kwalifikacji. Wcześniej kilka konkursów lokalnych m.in. mistrzostwa krajowe. W Mistrzostwach Polski swój udział potwierdzili najlepsi polscy skoczkowie. Zawody o tytuł Mistrza Polski zostaną rozegrane w najbliższą sobotę, 13 października.

fot. Dawid Kubacki | Anna Nagel, SkiJumper.pl
Weekend na skoczni to cykl podsumowań wydarzeń ze świata skoków narciarskich. Ukazuje się co tydzień na portalu Skijumper. Wszystkie informacje przekazywane w tekstach są indywidualnymi przemyśleniami autora.