pary systemu KO - Oberstdorf

Letnia Grand Prix w szwajcarskim Einsiedeln to jedyne wydarzenie w skokach narciarskich w miniony weekend. Świetne występy Polaków potwierdziły znakomitą formę w obecnym sezonie letnim.

W piątek 3 sierpnia skoczkowie wybrali się na Einsiedeln Schanze (HS-117), aby rozegrać serię kwalifikacyjną do głównego konkursu. W eliminacjach udział wzięło 54 zawodników. Odpadło zatem 4 skoczków. Po bardzo słabych skokach awansu nie osiągnęli Heung Chul-Choi z Korei i Sabirzhan Muminov z Kazachstanu. Z powodu nieprzepisowego kombinezonu zdyskwalifikowani zostali Siergiej Tkaczenko z Kazachstanu oraz Moritz Baer z Niemiec.

Kwalifikacje wygrał Piotr Żyła (112,5 m) przed Dawidem Kubackim (116,5 m) i Kilianem Peierem (111,5 m). Pozostali Polacy również skakali bardzo dobrze. 4 miejsce zajął Stefan Hula (114 m), 6 miejsce – Kamil Stoch (109,5 m), 7 miejsce- Jakub Wolny (109,5 m), 15 miejsce – Maciej Kot (107 m).

Na początku zawodów świetną próbę oddał Vladimir Zografski. Wynik 114,5 m w dobrym stylu pozwolił Bułgarowi na prowadzenie w konkursie przez ponad 20 skoków. Skaczący jako pierwszy z Polaków Maciej Kot oddał poprawną próbę (106,5 m). Oczekiwania były wyższe, gdyż po swoim skoku Kot zajmował dopiero 17 lokatę.

Następnym Polakiem na belce startowej był Stefan Hula. W pięknym stylu wylądował na 113 metrze i objął prowadzenie przed Evgeniyem Klimovem (113 m) i Romanem Koudelką (113,5 m). Kolejne skoki to popis Polaków. Najpierw Jakub Wolny skokiem na 114 m wyprzedził w klasyfikacji Hulę, a później Dawid Kubacki (112 m) wskoczył na 3. miejsce. Aby potwierdzić dominację Polaków Piotr Żyła (115 m) i Kamil Stoch (114,5 m) kolejno obejmowali prowadzenie. Pierwsza seria skończyła się niespotykanym dotąd wynikiem pięciu Polaków na pięciu najwyższych miejscach!

Na początku drugiej serii dobry wynik osiągnął Michael Hayboeck z Austrii. Skok na 112 m w dobrym stylu pozwolił Austriakowi awansować w konkursie na 20. miejsce. Próby Hayboecka niestety nie powtórzył skaczący tuż po nim Maciej Kot. Podobny skok (103,5 m) jak w pierwszej serii spowodował spadek w klasyfikacji o jedno miejsce (na 27. miejsce w konkursie).

Dla polskich kibiców najważniejsze pytanie przed drugą serią było jedno – Czy Polacy utrzymują dominację w konkursie? Skoki w czołowej szóstce rozpoczął Rosjanin Evgeniy Klimov, który oddał znakomity skok na 116,5 m i oczywiście wyszedł na prowadzenie. Następny na belce pojawił się Dawid Kubacki. Dobry skok na 111 metrów nie pozwolił wyprzedzić Klimova. Kolejne skoki oddali Stefan Hula i Jakub Wolny. Hula wylądował na 107 metrze i pomimo bonifikaty za wiatr w plecy spadł na 6. miejsce. Wolny poradził sobie nieco lepiej (108,5 m) i w klasyfikacji zajmował 2. miejsce o 0,5 pkt wyprzedzając Dawida Kubackiego.

Na belce zostało dwóch skoczków – Piotr Żyła i Kamil Stoch. Wiślanin, po skoku na 112,5 m w pięknym stylu, wyprzedził prowadzącego Klimova o 0,4 pkt. Stoch również wylądował na 112,5 m i o zwycięstwie w konkursie miały zadecydować detale. Noty bardzo wysokie, punkty za wiatr podobne, kilka chwil niepewności i okazało się, że Polacy wygrali konkurs wspólnie!

Po tym świetnym występie polskich skoczków w klasyfikacji generalnej prowadzenie utrzymał Kamil Stoch (300 pkt). Tuż za nim plasuje się Piotr Żyła (230 pkt). Podium uzupełnia Kilian Peier ze Szwajcarii (129 pkt). W czołowej dziesiątce plasują się również Dawid Kubacki (4. miejsce), Jakub Wolny (7. miejsce) oraz Stefan Hula (8. miejsce). Klasyfikacja generalna cyklu.

Kolejny konkurs już w najbliższy weekend. Tym razem najlepsi skoczkowie udają się do francuskiego Courchevel. Na skoczni o rozmiarze 135 m Polaków reprezentować będzie kadra B. W trakcie zmagań we francuskich Alpach do rywalizacji przystąpią także panie. Na starcie zobaczymy jedną Polkę – Kingę Rajdę.