Ryoyu Kobayashi okazał się najlepszy w japońskich konkursach Letniej Grand Prix. Nowym liderem cyklu został Evgeniy Klimov, który wyprzedził nieobecnego w Japonii Kamila Stocha.

Piątkowy konkurs to dominacja Ryoyu Kobayashiego. 22-letni Japończyk (131,5 i 128 m) okazał się lepszy od Rosjanina Evgeniya Klimova (131 i 125,5 m) oraz swego rodaka Daiki Ito (125,5 i 126 m). Tuż za podium znaleźli się Taku Takeuchi (130,5 i 120 m), Dmitriy Vassiliev (129,5 i 129,5 m) oraz Daniel Huber (127 i 129 m).

Na zawodach w Hakubie wielu skoczków poprawia swoje najwyższe miejsca w karierze. W piątkowym konkursie aż pięciu zawodników osiągnęło taki wynik: Yuken Iwasa z Japonii (10 miejsce), Martin Hamann z Niemiec (11 miejsce), Fredrik Bjerkeengen z Norwegii (17 miejsce), Martti Nomme z Estonii (29 miejsce) i Sabirzhan Muminov z Kazachstanu (30 miejsce).

Niestety obaj Polacy nie zapiszą pierwszych zawodów w Hakubie do swoich sukcesów. Andrzej Stękała (109,5 m) zajął 36 miejsce, natomiast Krzysztof Biegun (101 m) był 37.

Na liście startowej przed zawodami pojawiło się 41 nazwisk, jednak 4 zawodników zostało zdyskwalifikowanych za niezgodny z regulaminem kombinezon. Byli to: Ulrich Wohlgennant, Antti Aalto, Andreas Wank i starszy brat zwycięzcy zawodów – Junshiro Kobayashi.

Sobotnie zawody zakończyły się ponownie wygraną Ryoyu Kobayashiego (134,5 i 131,5 m). 22-latek po raz drugi w walce o zwycięstwo pokonał Rosjanina Klimova (130,5 i 131,5 m). Na trzecim miejscu zawody zakończył Austriak Daniel Huber (128 i 133 m), dla którego było to drugie podium w sezonie letnim.

Na kolejnych miejscach uplasowali się Daiki Ito (125,5 i 127 m), Jurij Tepes (128 i 130 m) oraz Kilian Peier (126,5 i 125 m). Szansę na najwyższe miejsce w karierze i pierwsze podium dla swojego kraju od 1985 roku miał Kanadyjczyk Mackenzie Boyd-Clowes. 27-latek po pierwszej serii (128 m) zajmował trzecie miejsce, jednak w drugiej części zmagań oddał słabszy skok (121 m) i spadł na 9 pozycję.

Pierwsze punkty w zawodach najwyższej rangi zdobył Jan Hoerl (26 miejsce). Austriak to dwukrotny medalista Mistrzostw Świata Juniorów w Kanderstegu w lutym 2018 roku. W obliczu kryzysu austriackich skoków występy 20-latka mogą stać się alternatywą dla kolegów z reprezentacji.

Andrzej Stękała jako jedyny Polak awansował do drugiej serii zawodów. 23-latek oddał skoki na 107,5 i 100 m, co wystarczyło na zajęcie 28 miejsca. Są to pierwsze punkty Stękały w cyklu LGP od września 2016. Drugi z Polaków – Krzysztof Biegun zajął w sobotnim konkursie 33 miejsce (103 m).

Na liście startowej drugich zawodów w Hakubie pojawiło się zaledwie 35 skoczków. Duża różnica spowodowana była brakiem japońskich skoczków z tzw. kwoty narodowej (6 dodatkowych miejsc na jeden z konkursów LGP w sezonie dla gospodarza zawodów). Norweg Thomas Aasen Markeng został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon.

Liderem cyklu Letniej Grand Prix został Evgeniy Klimov. Rosjanin w Hakubie zdobył 160 pkt i wyprzedził w klasyfikacji Kamila Stocha o 65 pkt. Trzecie miejsce zajmuje Piotr Żyła (135 pkt straty do lidera). Na szóste miejsce awansował zwycięzca obu japońskich konkursów Ryoyu Kobayashi (165 pkt straty do Klimova).

Klasyfikacja generalna LGP panów

Kolejne zawody LGP rozegrane zostaną w drugi weekend września w Czajkowskim. W rosyjskim miasteczku odbędą się konkurs indywidualny panów, konkurs indywidualny pań, a także konkurs mieszany. W tym samym terminie w austriackim Stams będą miały miejsce następne zawody Pucharu Kontynentalnego panów.

Fot. Teamrussia.pro