Wybory 2018. Od skoków narciarskich do polityki, czyli skoczkowie na listach wyborczych

wybory 2018

Przed nami wybory 2018. Do głosowania uprawnionych jest ponad 30 mln Polaków. Podobnie, jak w pozostałych latach, na listach znajdziemy osoby związane ze światem skoków narciarskich.

Trener radny i skoczek poseł

W latach 80., jeszcze jako 22-letni zawodnik, do Volkskammer (Izba Ludowa Niemieckiej Republiki Demokratycznej), podległemu Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec, kandydował Jens Weißflog. Niemiec startował z ramienia Freie Deutsche Jugend, czyli organizacji Wolna Młodzież Niemiecka. Mistrz Olimpijski z Sarajewa i Lillehammer ponownie zaangażował się w działalność polityczną w 2009 roku. Wówczas, został wybrany radnym miasta Oberwiesenthal z listy CDU.

W wyborach do fińskiego parlamentu, w 1995 roku, bezskutecznie startował Matti Nykänen. Zajmował miejsce na liście eurosceptycznej partii Perussuomalaiset (Prawdziwi Finowie). Rok później otrzymał mandat radnego miasta Uurainen. Otrzymał 525 głosów. W radzie zasiadał do 1998 roku. Z kolei działaczem fińskiej partii Kansallinen Kokoomus (Partia Koalicji Narodowej) jest były trener Mika Kojonkoski. Z jej ramienia zasiada w Radzie Miasta Kuopio. W 2009 roku odrzucił propozycję startowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Po zakończeniu kariery, życie polityka rozpoczął czeski medalista olimpijski Pavel Ploc. Początkowo, od 1998 roku, zasiadał on w Radzie Miasta Harrachova. Mandat uzyskał z ramienia Demokratycznej Partii Regionalnej. Następnie, związał się z Czeską Partią Socjaldemokratyczną. W latach 2006-2017 zasiadał w izbie niższej czeskiego parlamentu. W ślady Pavla Ploca poszedł Jakub Janda, który w 2017 roku zakończył karierę. Decyzję podjął po uzyskaniu mandatu posła. W parlamencie reprezentuje konserwatywną Obywatelską Partię Demokratyczną. W jej strukturach działa od 2008 roku. Został szefem koła we Frenštácie pod Radhoštěm, a także członkiem rady regionalnej partii. W wyborach startował od 2013 roku.

Wybory 2018. Od sportu do samorządu

Pierwszą próbę przejścia ze świata skoków narciarskich do polityki podjął Apoloniusz Tajner. W 2004 roku złożył dymisję z funkcji trenera polskiej kadry. Następnie, został kandydatem Polskiego Stronnictwa Ludowego w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Startował w okręgu śląskim. 7265 głosów nie pozwoliło mu uzyskać mandatu deputowanego.

Własnych sympatii politycznych nie kryje również złoty medalista olimpijski z Sapporo – Wojciech Fortuna. W 2015 roku, w okresie kampanii przed wyborami prezydenckimi, został on członkiem Honorowego Komitetu Poparcia Bronisława Komorowskiego.

W 2014 roku burmistrzem Szklarskiej Poręby został Mirosław Graf – jeden z pierwszych skoczków na świecie stosujący styl V. Startował z KWW Gospodarni dla Miasta, będąc jednocześnie członkiem Platformy Obywatelskiej. Zwyciężył on w pierwszej turze, a w drugiej pokonał ówczesnego burmistrza. Obecnie, stara się o reelekcję.

Wybory 2018 to również szansa dla członków grupy Skoczkowie z Łodzi. Jeden z nich – Gabriel Grzejszczak – jest kandydatem do Rady Miasta Pabianice. Reprezentuje on Komitet Wyborczy Koalicja dla Pabianic. Z kolei do Sejmiku Województwa Małopolskiego startuje Jakub Kot. Kandyduje on z listy Koalicji Obywatelskiej. Zajmuje pozycję nr 3, a głosować na niego mogą mieszkańcy powiatów wadowickiego, myślenickiego, suskiego, nowotarskiego i tatrzańskiego.

Polityka to jedna z dróg wybierana przez skoczków po zakończeniu kariery. Obecny szef PSL – Władysław Kosiniak Kamysz – w wywiadzie dla wp.pl przyznał, że na listach ludowców widziałby Adama Małysza. Orzeł z Wisły wyjawił z kolei, że nie wyklucza zajęcia się w przyszłości polityką.