“Chciałbym co jakiś czas założyć narty i po prostu skoczyć” – wywiad z Krzysztofem Miętusem

Krzysztof Miętus

Pierwsze tygodnie po zakończeniu sezonu pełne są zwrotów akcji. Ze stanowiskami pożegnali się m.in. Heinz Kuttin, Tomoharu Yokokawa i Radek Židek. Jednocześnie, grono trenerów wciąż rośnie. O zakończeniu zawodniczej kariery poinformował Krzysztof Miętus. Jego nowym zadaniem będzie szkolenie młodych skoczków w klubie Eve-nement. 

Po zakończeniu kariery związał się Pan z grupą Eve-nement. Czego chciałby Pan nauczyć swoich podopiecznych? 
– Moim celem jest przede wszystkim pomoc w kształtowaniu przyszłych, mam nadzieję, reprezentantów Polski. Chciałbym przekazać swoje pomysły i doświadczenia tak, aby dzieciaki czerpały radość z uprawiania sportu.

Dlaczego właśnie taka droga po zakończeniu kariery?
– Chciałem pozostać przy skokach, więc naturalnym wyborem była rola trenera. Już wcześniej o tym myślałem w kontekście przyszłości i zrobiłem uprawnienia. Cieszę się, że mam taką szansę.

Zobaczymy jeszcze Pana na belce? 
– Mam plany, żeby co jakiś czas założyć narty i po prostu skoczyć. Tak dla przyjemności. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Natomiast jako profesjonalnego zawodnika na pewno nie.

Krzysztof Miętus zadebiutował w Pucharze Świata 12 stycznia 2008 roku. Jego najwyższą lokatą była 11. pozycja w Klingenthal, podczas zawodów w sezonie 2012/2013. Krzysztof Miętus reprezentował Polskę na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver. W 2008 roku zdobył brązowy medal w trakcie drużynowego konkursu Mistrzostw Świata Juniorów w Zakopanem.